reklama

JADŁOSPIS KARMIĄCYCH MAM !!!!!!!!

catherinka nie wiem nie znam sie ale na takim etapie to chyba modyfikowane a nie chcesz odciagac i zrobic zapasow swojego?z tego co czytalam to wiekszosc zupek,papek jest od 5 miesiaca
na forum jest fajna ksiazka do sciagniecia co kiedy i z przepisami jak znajde to wkleje linka
a i mozesz sprwdzic wpisujac date urodzin maluszka co mozesz mu podac tu http://www.twojadieta.pl/dz.php
 
reklama
Aniam pisze:
myslisz ??? Ale ulepszacze sa teraz we wszystkim a Ola ma skaze bialkowa. No i kiedys czytalam jak robiono badania wedlin- w wielu byl wlasnie dodatek wolowiny i soi. ALe kto wie. Moze to i te ulepszacze tak dziecku zaszkodzily.

Aniu, jak cos zjesz i Krystianka wysypie, to po jakim czasie mu ta wysypka znika ?

Aniu, różnie. Wszystko zależy od tego co zjem, bo po serku kozim i napoju mlecznym kozim maluszka obsypało następnego dnia (w następnym dniu jeszcze bardziej się nasiliło) i zniknęło dopiero po około 2 tygodniach, smarowałam wtedy buzię Krystianka papką i Alantanem. Poza kozimi produktami nic nie wprawadzałam jeszcze. Wczoraj wypiłam pół litra Pysia, ale to chyba nie powinno uczulać, bo był z jabłkiem, bananem i marchewką.
 
Sylwia, wiadomo, że odciąganie byłoby najlepsze, ale ja mam taką pracę, że MUSZĘ mieć przerwę dla siebie, żeby odpocząć. Nie wyobrażam sobie odciągania w pracy...a zapasów wielkich nie uzbieram, no chyba, że zaczęłabym już teraz i odciągała po troszce po każdym karmieniu (nie chciałabym zwiększyć sobie laktacji).
Kiedyś wczęsnie wprowadzało się normalne jedzonka i dzieci rosły... ;) a ja zrezygnuję tylko z 2-3 karmień. Resztę jak najbardziej podtrzymam. No nie wiem, zobaczymy, jeszcze mam ponad miesiąć, żeby zdecydować. :(
 
Ja wczoraj jadłam sadzone i jest ok :)

Aniu, jeśli zjemy coś smażonego np. te naleśniki, to kiedy występują objawy u maluszka??
 
Ja ostatnio na obiadek mam indyka w śliwkach i jabłkach :)

Indyka kroję na kawałki, solę i obtaczam w oliwie, układam go w naczyniu żaroodpornym, wcześniej gotuję śliwki (100g w 1 szklance w zależności od ilości mięska, osobiście daję podwójną porcję na około 1kg mięska) na małym ogniu przez 15 minut. Zalewam sosikiem i śliwkami mięsko, można jeszcze na to dać pokrojone cienko jabłko. Wszystko przykrywam i wstawiam do piecyka nagrzanego do 180 stopni na 40-50 minut. Pycha! :)

Aniu, czekamy na info o ogórkach, też bym zjadła...
 
reklama
Aniu, coraz bardziej zawiłe przepisy tu podajesz, już kopiuję sobie przepis na indyczka :P. I jeszcze w tym, tygodniu zrobię ;D. A o ogórkach to dziewczyny pisały, że jedzą i jest OK.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry