JKRZYMKA
sie95,wrze05,lip07
Pierwszego dzieciaczka karmiłam tylko 3 m bo myśląc że mały niedojada to dokarmiałam no i pokarm powoli zanikł :-(.
drugą dzidzie karmiłam 1 i 2m i karmiłabym dalej ale lekarz mi odradził bo byłam w ciąży a przed nią poroniłam :-(.
a ostatniego szkraba nadal karmię
ma prawie 11m
drugą dzidzie karmiłam 1 i 2m i karmiłabym dalej ale lekarz mi odradził bo byłam w ciąży a przed nią poroniłam :-(.
a ostatniego szkraba nadal karmię
ma prawie 11m
za bardzo nad tym nie ubolewałysmy..po prostu minał ten cudowny etap..i zaczełysmy kolejne:-)
potem coraz rzadziej ostatnie karmienie jest ok 20.30 -21.00 córka przesypia całą noc praktycznie od kiedy skończyła 2 miesiące ale karmiłam ją przez sen bo bałam się o laktację od kiedy wyszły jej ząbki (czyli od ok 1,5 miesiąca) już tego nie robię .Mam zamiar karmić ją do ok roku może trochę dłużej i powiem szczerze że trochę boję się tego momentu córka nigdy nie miała smoczka nie pije z butelki ani z niekapka właściwie z wyjątkiem mleka nic innego nie pije czasami tylko trochę wody ze zwykłego kubka albo łyżeczką soczków i herbatek nie lubi. Nie wiem jak to będzie jak będę chciała ją odstawić pisałyście coś o bidonie czy one nadają się dla rocznego dziecka? Czy to taki kubek ze słomką?
ale fajnie by było wrócić do tych cudownych chwil