silunia
mama Zuzu
Majandra- jezeli bedziesz karmic dlugo w nocy to napewno to bedzie trudne do przerwania. Ja calkowicie skonczylam karmic mala w nocy gdy miala 9 miesiecy! Wtedy wysypialysmy sie obie bo takto budzila sie nie na jedznie , ale zeby sobie pocycac..taki uspokajacz bo smoczka tez niegdy nie uzywala! Pozniej eliminowalam karmienia dzienne na rzecz kubeczka!!!! Dla nas ( przynajmniej dla mnie ) bylo przerwanie karmienia porannego , pierwszego po przerwie nocnej ...wtedy jeszcze tulilysmy sie razem w lozku i zasypialy na jakies 30 minut. Troszke tego brakuje ;-)
.Ciesze sie,ze tak latwo pozegnalismy sie z cycusiem,bo wiem,ze niektore mamy maja z tym nie lada problem.Pozdrawiam i zycze powodzenia.
. Ja nadal karmie, ciesze sie, moze do roku sie uda:-)