Kasiad
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
No to jestem na zwolnieniu do wtorku, dziś rano już prawie nie mogłam mówić, zapalenie krtani mam. Zastanawiam się, czy tą infekcję nie spowodowała ta nieszczęsna ość, wyczytałam coś, o czym wcześniej nie miałam pojęcia - ości ryb zawierają dużo bakterii, więc jak się wbije, to należy ją szybko usunąć, bo może spowodować zakażenie. I okazuje się, że nie wolno ości przepychać chlebem, w większości przypadków się udaje, ale może się zdarzyć, że wbije się głębiej w ciało albo przesunie się na krtań, a to już nie jest za ciekawe. Najlepiej, jeśli ości nie można usunąć samemu pensetą, należy udać się pilnie do szpitala. Ja z tą ością chodziłam przynajmniej dobę, jak nie dłużej, bo była w takim miejscu, że przy przełykaniu nie kłuła, tylko czasem ją czułam jak głośniej coś powiedziałam, a od zeszłej soboty boli mnie gardło i ból właśnie zaczął się dokładnie od miejsca, gdzie ość była wbita.


ze względu na ciśnienie,mam unikac chodzenia w upale...z reszta w ogóle nadmiernego chodzenia i przemeczania sie.