reklama

Jak się czujesz mamo?

reklama
raty,ale fatalny poniedziałek, w weekend pracowalam przy Mistrzostwach Polski MTB (maraton górskich rowerów) i dzisiaj miałam zmeczeniową masakrę. Jakubek nie dał mi sie wyspac:wściekła/y:obiad zjadlam bardzo późno i tak potwornie zaczela mnie bole glowa że myslalam że zwariuję, aż trzesły mi sie nogi z bólu dobrze że są tabletki aspiryna na migrenę, zadzialała błyskawicznie.
 
ale jestem zla :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: znow wrasta mi paznokiem u tej samej stopy palec duzy cholera a jeszcze dobrze nie odrósł ten co mi wycinali pod kiniec listopada i znow ten sam wrasta
juz w tamtym tygodniu cos mnie zakulo polecialam po plyn schola smarowalam i co dzis juz wycisnelam ropemalo bo malo no ale sam fakt.
dokladnie rok temu bylo to samo i co tu robic znow wycicnanie i tak co rok:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

ide zaraz moczyc nogi i na noc obloze rywanolem
 
Współczuję Karola, słyszłam, że to bardzo boli.

A ja dziś miałam jakiś zły dzień, nie mogłam się na niczym skupić, Oliwka mnie denerwowała, jeszcze nie chciała spać i broiła dziś wyjątkowo :baffled:
Mam nadzieję, że jutro będzie lepszy.
 
reklama
Niefortunnie podniosłam wózek z Kubą,żle chwyciłam i ręka mnie boli.Jakos tak dziwnie,jak cos podnoszę i jak kieruję dłonią do góry:baffled:Koszmarnie to boli.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry