Niestety w naszym przypadku potwierdziło się, że dziecko musi swoje odchorować i w ten sposób się uodparnia. Mój synek, jak zaczął chodzić do przedszkola, 3 tyg. Chodził, dwa chorował, dwa chodził, 3 chorował. I tak non –stop. A przy nim chorowała młodsza siostra. A teraz – hurrrraaa!- jest listopad, a On tylko raz był podziębiony (puk, puk) i 3 dni nie był w przedszkolu. Mam nadzieję, że już się wychorowal.......
Przy pierwszych oznakach podziębienia podaję dzieciom homeopatyczne Oscillococineum, Bioaron C i herbatkę z bzu czarnego z sokiem z malin. U nas skutkuje.
Co do szczepionek uodparniających nie mam zdania, bo nam pediatra odradzał i nie używaliśmy.
Życzę zdrówka