reklama

Jak usypiać maluszka... ?

reklama
:D:D:D:D:D:D co za pojedynek :)
no więc ja - póki jest tak gorąco - nie przykrywam, bo to jedyny sposób, żeby moje dziecię przespało 2 godziny bez obudzenia. Łapki ma cieplutkie, serce mi mówi, że jest jej ciepło - poza tym więkoszość nocy śpi obok mnie i ja ją grzeję :)
 
Ja jestem zmarzlak straszny i nawet latem zakrywam się poszyję :-D
Mały spi w body i pajacyku i pod kocykiem ze mną:-)
Mam wrażenie że z gołymi nóżkami mu zimno...
Zawsze mam rozszczelnione okno w pokoiku i otwarty lekko balkon w drugim

A co do przykrywania.Ja nie usnę bez choćby koca...organizm podczas snu się wychładza i potrzebna dodatkowa warstwa:-) a maluszki chyba lepiej się czują jak coś je otula:-)
 
a ja zakladam bodziaki na krutki rekawek jak jest chlodniej to przykrywam kolderka,a jakcieplej to tylko takim przewiewnym kocykiem, czasem widze, ze mala bardzo sie rozkopuje bo najwyrazniej jej goraco to ja zostawaiam jesli jej tak ok...zawsze jak sie klade to ja dotykam i jak jest cieplutka to nie ruszam.....a przewaznie jest.... ale kocyka za koniecznego nie uwazam :-) dodam, ze zawsze odkad jest troche cieplej mam uchylone okno :-)
 
A ja nie widzę różnicy :-D i to dwie warstwy i to dwie warstwy ;-)

W każdym razie jeśli ja się nie przykrywam , moje dziecko również i na odwrót - jeśli mi zimno, mojemu dziecku też.

dziunka moze sie myle ale takie maluszki jednak nie dzialaja jak dorosle osoby, w sensie trzymania ciepla w organizmie czy regulacji temperatury swojego organizmu?
 
reklama
A ja nie widzę różnicy :-D i to dwie warstwy i to dwie warstwy ;-)

W każdym razie jeśli ja się nie przykrywam , moje dziecko również i na odwrót - jeśli mi zimno, mojemu dziecku też.
ja tez uwazam tak .... dla mnie śpiworek to tez nie kołda ;] to to samo co pajac grubszy !! ;] wczoraj wziełam Pawełka ubrałam w body na krótki rękaw i spiworek i było ok :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry