Sa drzwi otwarte. Lezalam z dziewczynami na patologii,ktore juz byly przyjete do porodu a nie mialy tam lekarza ani poloznej. Przyjechaly i juz zostaly. Rodzic bede raczej sama,bo na lekarza szkoda mi pieniazkow,ew. polozna wezme. Z moim Robkiem rodzic nie bede. On jest dosc wrazliwy jesli chodzi o krew i te inne rzeczy. Poza tym osobiscie uwazam ze nie jest to widok dla faceta i nie chcialabym,zeby mnie w takiej sytuacji ogladal. Niech lepiej siedzi na zewnatrz.