Klienci sklepu meblowego, w ktorym pracuje decyduja sie roznie. Na prawde nie ma reguly, jedni biora tylko male lozeczko dostawiane do ich lozka, a pozniej dopiero normalne lozeczko, rzadziej kolyska czy kosz, moze te wroca jeszcze do popularnosci poniewaz kolysanie jednak pomaga w zasypianiu, sprawia, ze dziecko buja i czuje sie jak w brzuchu mamy. Inni klienci natomiast biora na starcie lozeczko komode z przewijakiem, czesciej te wieksze z mozliwoscia przebudowy bez koniecznosci wymiany mebli kiedy przestana byc potrzebne, ale to chyba specyfika mebli producenta jakiego mamy, bo widzialam na allegro, ze te male standardowe lozeczka sa czesciej kupowane, moze przez lekko nizsza cene, ale bardziej chyba zaoszczedzi sie na tym jezeli mebel mozna uzywac kilka lat dluzej niz wymienic po chwili. Tutaj mozna znalezc kilka zdjec od klientow z zupelnie malutkich pokoikow, jakos wcisneli nawet te wieksze lozeczka i urzadzili je pieknie
http://www.mamaipapa.pl/pl/content/11-zestawy-mebli-niemowlecych.
Ja osobiscie sie zastanawiam jak udekorowac swoj dlatego ogladam wiele zdjec z aranzacjami, meble juz wybralam biale i oczywiscie 70X140. Nie mam zdjec od klientow lozeczka dostawnego, ale wlasnie zaczynam o nie prosic poniewaz jest najczesciej wybranym produktem zeszlego roku, wygodne to, bo rodzice nie musza wstawac w nocy do dziecka, ja mysle o niskiej kolysce, ktora rowniez moglaby miec podobne zastosowanie, tylko gorzej, ze nie ma regulacji poziomu dna by dopasowac, ale bujanie szybciej usypia dziecko, a ludzie jakos zapomnieli o kolyskach
