Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
no pięknie sobie kubuś radzi,oby tak dalej,dobrze że bezdechów nie ma trzymamy kciuki Teraz to już będzie z górki,jeszcze troszkie i do domku Dla małego królewicza super łóżeczko
Witam serdecznie, jestem położną pracującą na oddziale Intensywnej Terapii Noworodka w jednym z Warszawskich szpitali. Prowadzę badania na temat sprawowania opieki przez matkę nad dzieckiem przedwcześnie urodzonym (wcześniakiem) na oddziale Intensywnej Terapii Noworodka (ITN). Nie od dziś wiadomo, że powstawanie więzi między matką a jej dzieckiem dotyczy już okresu ciąży, warto więc przedstawić, jak wież ta przekłada się na chęć opieki nad dzieckiem po urodzeniu w warunkach szpitalnych, szczególnie gdy mamy do czynienia z wcześniakiem. W tym celu zwracam się do Pań z szczególna prośba o wypełnienie ankiety, która pomoże mi pokazać choć w niewielkim stopniu z jakimi odczuciami i problemami borykają się matki, których dzieci znalazły się na oddziale ITN.
Zachęcam do komentowania ankiety.
Jakubek szykuje się do domu. Planowane wyjście jest na piątek lub poniedziałek. Jeśli pani okulistka zdecyduje się na powtórne zbadanie oczek po tygodniu od poprzedniego badania, jeśli nie zostaniemy do połowy przyszłego tygodnia. Jutro kardiolog. Pani doktor obstawia że z Botallem nie będzie problemów bo od początku nie sprawiał kłopotów. Następnie neurolog. Szczepienia przed wyjściem. Synagis mamy przyznany. Jutro Jakubek dostanie krew bo hematokryt słaby. Z tlenem zbliżamy się do 30%. Może po krwi będzie lepiej, ale i tak jest świetnie. Wychodzimy pod opieką hospicjum. Kubuś je na żądanie do 130ml co 4 godziny. Jest mniej naprężony. Zaczyna fajnie mruczeć i otwierać oczka na coraz dłuższe momenty. Lecę ogarniać wszystkie sprawy.
Figa, dowiedz się o szczepienia - jakie chcą mu dać i czy MUSZĄ.
Mój Franek miał odroczone szczepienia - to jest generalnie temat rzeka i bardzo trudna decyzja, ale postaraj się dowiedzieć, ile się da.
Trzymajcie się.
Szczepienie na gruźlice, pneumokoki i ta 3 w 1 krztusiec, błonica i tężec.
Dlaczego odroczone? Mogą pogorszyć stan Busia? Wytłumaczcie, proszę. My już dawno podpisaliśmy zgody.
Wszystkie naraz? Dużo tego, nie lepiej pojedynczo? Chyba lepiej. Choć będą Cię przekonywać, że jest ok. Tak, szczepienia mogą osłabić małego. Nie muszą, ale mogą.
Chciałam o to samo zapytać - czy nie daj Boże wszystko 1 dnia.
I co neurolog na krztusiec???
Poczytaj sobie o szczepieniach, porozmawiaj z mądrym neurologiem.
Franek dostał błonicę-tężec-krztusiec po raz pierwszy w wieku 3 lat - to dla porównania.
moja Tosia w szpitalu dostala gruzlice i 2x wzw B. reszta szczepien w przychodni dopiero jak neurolog wyrazil pisemna zgode. zaczelismy szczepic jak Tosia miala 5 mies ( 2 korygowane). pierwsze pneumokoki w wieku 9 mies.
Ja bym sie wstrzymala na Twoim miejscu do czasu konsultacji neurologicznej i na pewno nie wszystko na raz