Dziewczyny musze sie wam pochwalic ... Jeremek niezdarnie bo niezdarnie ale próbuje potracac zabawki na stojaczku....
Myslałam do niedawna ze to przypadek ale dzis tak go poobserwowałam i az mi sie oczy smieja

Poza tym chłopak odkrył od jakis dwóch tygodni swoje raczki i zaciekle wklada je do buzi i cmoka tak głosno az mnie budzi w nocy. Rozgadał sie strasznie, głuży czy gaworzy( niepamietam co jest pierwsze) do wszytkiego do wzorków na kanapie do okna zabawek na stojaku ....i śmieje sie czasem tak juz w głos..
Karmie go nadal cycem ale w razie godziny W mam w domu mleko wypróbowane juz ....
Nadal jestem rozmiaru morsa ale wiecej sie ruszam mam diete i juz mi lepiej....
Tak sie zastanawiam i nie pamietam kiedy to maluszek powinien przewracac sie z brzuszka na plecki i odwrotnie ??? Bawie sie z Jeremkiem tak jak z Mikołajkiem w kulanie bujanie odwracanie ... jeremek zaczął juz kontrolowac główke choc jeszcze mu drzy i czesto opada, ale ja widze postep... Lekarz nie zalecił specjalnych cwiczen, zabaw, jednym słowem nic.... mam małemu dac czas i duzo miłości.....
Agawhite dzieki Tobie mam sposób na swojego GP.... nie odpuszczam jesli czuje ze mam racje ...a w innych wypadkach olewam GP, szkoda mi czasu i energi na uzeraniu sie z nim ....
Mój najstarszy syn wymyslił ze idzie na Japonistykey cos tam... no szok.... do niedawna była politechnika i grafika komp, później programowanie ...... A wszystko w polsce( zakochał sie jednym słowem )... ach to zycie