• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kącik małego smakosza

My tez Nan i nie mamy ani zaparc i chyba malej smakuje . Bo dzis mi strasznie marudzila i dalam jej kaszke, ale wyplula to dalam jej herbatke to samo i wpadlam na to, ze moze mleczko i tak sie przyssala ze wydundala 120 ml
U nas pękają butle po 150ml żadko się zdarza żeby wypił mniej hmm zaczynam się obawiać że rośnie mi kluska
 
reklama
Frogg tylko my 4 tygodnie do tylu i wiesz ja jej robilam 150 ml, ale ona rzadko wypijała. Ale na noc jej daje 150 i to niby zjada, ale w dzien nie da rady
 
wlasnie sprobowalam podac kaszke. Lyzeczka. Po dwoch pierwszych lyzeczkach plasz i histeria. Maura byla glodna, kaszka jej smakowala, ale lyzecczka nie wchodzilo:( No i dostala butle.
Btw-wg instrukcji ktorejs z Was(sorki, zapomnialam, kto o tym pisal) zrobilam sobie smoczek trojprzeplywowy wlasnej produkcji:) zdaje sie, ze dziala:)
 
dzieki dziewczyny, wacham sie nad nan lub bebilon, choc cenowo to chyba nan wychodzi korzystniej, mam nadzieje, ze jakos sie nam uda, narazie na widok butelki dostaje ataku placzu..
 
My Enfamil Premium i zadowoleni, nigdy problemów brzuszkowych, kupkowych, ani raz kolki nie było ani na cycku ani na MM więc wg mnie ok. Tylko mój rozrabiaka je bardzo różnie, tzn ma duże różnice w ilości miedzy karmieniami, rano po przebudzeniu tak ok 7:00 zjada ok. 200 ml, potem przed południem 120 a max 150 ml po południu 150 ml i po kąpieli znów 200 ml.
 
wlasnie sprobowalam podac kaszke. Lyzeczka. Po dwoch pierwszych lyzeczkach plasz i histeria. Maura byla glodna, kaszka jej smakowala, ale lyzecczka nie wchodzilo:( No i dostala butle.
Btw-wg instrukcji ktorejs z Was(sorki, zapomnialam, kto o tym pisal) zrobilam sobie smoczek trojprzeplywowy wlasnej produkcji:) zdaje sie, ze dziala:)

Zdradzisz ja to zrobiłaś, bo u mnie tez jeszcze kaszka musi byc podawana ze smoczka, a zapychaja się wszystkie. A teraz sie nie dokopie do tamtego posta. Wczoraj probowałam jej własnie dac z łyzeczki to też się skończyło płaczem, bo głodna była. Jednak jabłko pięknie wcina i sama sobie z łyżeczki sciąga :)
 
Zdradzisz ja to zrobiłaś, bo u mnie tez jeszcze kaszka musi byc podawana ze smoczka, a zapychaja się wszystkie. A teraz sie nie dokopie do tamtego posta. Wczoraj probowałam jej własnie dac z łyzeczki to też się skończyło płaczem, bo głodna była. Jednak jabłko pięknie wcina i sama sobie z łyżeczki sciąga :)
wiec od razu zaznaczam, ze nie jest to moj pomysl autorski , tylko malza ktorejs z dziewczyn. Chyba strip, ale nie pamietam:)
w smoczku w miejscu dziurki wystarczy naciac(ja to zrobilam skalpelem) kreseczke. jak podajemy butle z kreska ulozona rownolegla do buzki-mamy najslabszy przeplyw, prostopadle-najwiekszy(bo dziaselka sciskaja kreske i robi sie duza dziurka) a jak po skosie- to sredni. Najprostsze rozwiazania sa najlepsze:))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry