• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kącik małego smakosza

ja po szczepieniu i poradach pediatry. Pytała sie ile mała je itp. Ja jej na to że na obiadek pół słoiczka warzywnego + pół deserku. A ona mi że to zdecydowanie za mało i powinien dzieć zjeść cały jeden warzywny i cały deserek :szok: przecież mojej ledwo to sie mieści... ponieważ z małą nie ma żadnych problemów żywieniowych mam już podawać gluten, a za tydzień zacząć mięsko. No i oczywiście znów wykład na temat wagi małej ale to już w odpowiednim wątku...
Pół słoiku obiadku + pół słoiku deserku to za mało dla naszych dzieciaczków już ( w podobnym wieku :D )? Mój to chyba raczej na razie nie zmieści większej ilości. Wczoraj na przykład zjadł 3/4 obiadku ale o deserku już nie było mowy. Jedynie popił sobie soczkiem jabłkowym i tyle.
Co jest bardziej kaloryczne taki obiad z deserkiem czy mleko?
 
reklama
bardziej kaloryczne jest mleko dlatego właśnie trzeba kombinować z deserkami, kaszkami, soczkami - tak jest napisane w mądrych książkach. Ale ja zauwazyłam coś zupełnie innego: jak moja wciągnie 180 ml mm to jej starcza na 4 godz, a jak zjada obiadek to wytrzymuje 5 godzin do wieczornej uczty. I nawet jak próbowałam jej po obiadku dać coś wcześniej to ona pociągnęła dwa łyki i wypluwała smoka..
nie wiem ...może dlatego że ja do tego pół słoiczka deserku dodaje 2 miarki kaszki? albo moja dzidzia jest już przyzwyczajona do pór jedzenia
 
My jemy 210 ml tak jak napisane na opakowaniu. Przeważnie ok. 10 zostawi.
Słoiczki. Teraz robię tak, że cały słoiczek warzywny musi wejść. Tzn mój je chętnie więc nie wmuszam, ale generalnie dla mnie ma większe znaczenie ten obiadek niż deser, tym bardziej że pijemy butlę soku.
Tak jak Dziulka zagaduję przy jedzeniu. Opowiadam jak to mama w mrozie poszła na pole marchewki szukać, a tata wykopywał ziemniaki ze zmarzniętej ziemi hahah Więc niech doceni i je ;-)
Natolin, zachciało Ci się jednak słoiczków ?
 
Natuś ja Ci powiem jedno - wolałabym żeby moja mała miała taką śliczną wagę jak Wasz synek. Bo naprawę on ma jeszcze mnóstwo czasu żeby z tego wyrosnąć. Tym bardziej że przed nim ten najbardziej ruchliwy okres :tak: więc nie martw sie na zapas tylko zachwycaj wszystkimi fałdkami!
 
Alicja dzięki! Mi on się podoba taki pulchniutki, zresztą nie jest przecież jakimś słoniem, ale bardziej mnie martwi to, że ja mu nie daję tak dużo jedzenia, a jednak sporo tyje
 
Natolin moim zdaniem nie masz się czym przejmować. Przecież przed Piotrusiem teraz nadejdzie najbardziej ruchliwy czas, zacznie się przewracać, będzie chciał siadać, potem raczkowanie, dużo tego będzie i dziecko będzie spalało kalorię :) Jak na razie dzieci prowadziły mało ruchliwy tryb życia ;)
Twój synuś nadal pije 150ml? Mój też tyle pija, a z tego co pamiętam to zawsze Twój więcej potrzebował niż Łukasz. Wystarcza mu to 150ml? Dajesz mu jakiś kleik ?
 
Alicja- a jakiej kaszki do deserku dodajesz?
Moja zaczela jesc po 90-120ml ale po 2 godzinach jest glodna! czasemzje 150, regul nie ma. A wczoraj po pol sloiczka obiadku za godzine musialam dac mm, bo byl ryk.
I wczesniejsze stale godzinki jedzenia tez nam sie przez to jej jedzenie ostatnio rozregulowaly, no cofamy sie normalnie..:(
 
reklama
mala mi nie daję żadnych kleików ani nic innego poza bebilonem pepti. on po prostu bardzo wcześnie zaczął pić 150ml, jakiś czas temu zmieniłam na 180 ml (on wypije tyle ile mu się da), ale jak zobaczyłam tę jego wagę to staram się żeby tylko po nocy i na noc pił po 180ml a w ciągu dnia pozostałe trzy posiłki 150ml. i dlatego się martwię, bo skoro na opakowaniu pepti napisane, żeby jadł po 210 to jak on by wtedy wyglądał? więc może ma coś z przemianą materii? upasłam go, że tak wcześnie mu zaczęłam podawać 150ml, kiedy Wasze dzieci jadły maksimum 120, a większość 90...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry