• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kącik małego smakosza

lolisza u nas tak samo - bałabym się rozbudzić, zresztą w ogóle nigdy nie miałam takiego pomysłu.
a z tym glutenem to zapytam u alergologa jak będę 03.03
 
reklama
a jesli ja do swoch tygodni wstecz piersia karmilam a teraz na mm jestesmy, to ten gluten tez po 5 m-cu? Bo nie wiem , do ktorej grupy nas zaliczyc:)
 
Dziękuję Ci Lolisza za informację!!

Tak więc spróbowaliśmy dać małemu na noc kaszkę i nie zjadł... odpychał butlę. Może błędem było to że daliśmy smakową?
Potem podaliśmy zwykłe mleko i też się bronił, aż po 20 minutach wypił. Tak więc nie wiem o co chodzi, czy mu kaszka nie podeszła czy stał się wieczorem Tadkiem niejadkiem. Może spróbuję jeszcze raz rano mu podać tą kaszkę.
 
Moriam ja bym zaliczyła do tych butelkowych, ale lepiej z pediatrą skonsultuj jak masz możliwość albo ewentualnie wypośrodkuj i daj po skończonych 4,5 mies :)

Mala_mi ja to z kaszkami miałam i nadal mam przeboje, najpierw pełne uwielbienie dla bananowej i jak spróbowałam maline to pluł i nie będzie jadł takiej, to dobra lecimy tym bananem, nagle z dnia na dzień banan be, to próbuje maline, no to malina będzie, potem znowu malina nie, banan nie to kleik kukurydziany, tez nie, to zwykła ryzowa - tak ta będzie, za pare dni znowu ta nie bedzie....mam już jak nienormalna chyba z 7 puszek po mleku w każdym inna kaszka (przesypuje bo mi z nich wygodniej nakładać) i każdego dnia jak robie to zastanawiam sie czy akurat dzis bedzie ten dzień w którym akurat ta konkretna kaszka bedzie zaakceptowana...
 
Moriam ja bym zaliczyła do tych butelkowych, ale lepiej z pediatrą skonsultuj jak masz możliwość albo ewentualnie wypośrodkuj i daj po skończonych 4,5 mies :)

Mala_mi ja to z kaszkami miałam i nadal mam przeboje, najpierw pełne uwielbienie dla bananowej i jak spróbowałam maline to pluł i nie będzie jadł takiej, to dobra lecimy tym bananem, nagle z dnia na dzień banan be, to próbuje maline, no to malina będzie, potem znowu malina nie, banan nie to kleik kukurydziany, tez nie, to zwykła ryzowa - tak ta będzie, za pare dni znowu ta nie bedzie....mam już jak nienormalna chyba z 7 puszek po mleku w każdym inna kaszka (przesypuje bo mi z nich wygodniej nakładać) i każdego dnia jak robie to zastanawiam sie czy akurat dzis bedzie ten dzień w którym akurat ta konkretna kaszka bedzie zaakceptowana...

prawdziwy smakosz hehe
 
To zrobię podejście nr 2 jutro rano i zobaczymy. Po nocy to on zawsze głodny więc jeśli nie będzie chciał pić to znaczy że kaszka bananowa na razie be. No a dziwne bo słoiczki ze smakami bananów zajadał eh.
Najwyżej tak jak pisze Alicja spróbujemy jeszcze bezsmakowej.
Też się tak zastanawiam czy to nie jest przyczyna tego że Łukasz jada Bebilon a np kaszki bobovita są na bebiko ( bo nie wiem w końcu czy na bebilonie czy na bebiko).
Lolisza to Twój Franek to dopiero prze-agent :)
 
reklama
Normalnie oplułam monitor,czytając o gołębiach,zwłaszcza dawidowe :-):-):-)

My od dwóch tygodni jedziemy już na daniach z mięsem. Franek się nie najadał małymi słoiczkami, więc spróbowalam z większymi-po 5 m-cu- i jest git!Wytrzymuje na nich 4 godziny. Deserek to dajemy albo nie,ale obiadek być musi!
I na spiąco też nie daję-chyba ,że padnie przed kolacją
A tak wygląda nasz rozkład jedzenia:
7-8 mleko 210 ml
12-obiad 190
15-16 mleko 210
18-19 mleko z kaszką (wychodzi 240)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry