• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kącik małego smakosza

Ja też nie sterylizuję. Tak szczerze to już od dawna nie wyparzam butli, piorę ciuszki w zwykłym proszku i nie prasuję ich bo mi się nie chce.
I nigdy nie prałam zabawek itd :-p
Ja nawet nigdy nie pomyślałam o tym żeby kupić sterylizator :)
My też pierzemy ciuszki w zwykłym proszku, do tego płyn do płukania delikatniejszy biały z Lenora. A ciuszki prasuję,ale to dla własnego widzi mi się, bo lubię jak Łukaszenko ma poprasowane ciuchy a nie ze względu na zabijanie bakterii.
Zabawek też nie piorę. Jedynie myłam grzechotki jak na spadły na spacerze i raz jak w przychodni nam spadły na ziemię.
 
reklama
U nas dziś znaczna poprawa jeśli chodzi o wysypkę :-) Czyli na szczęście to woda małego uczula, a nie Pepti - ufffff kamień z serca :-) No tak - dla mojego małego
burżuja woda za 1,40 zł za tania - musi być taka co najmniej za 1,80 zł ;-)
.
My kupujemy Primavere 6litrową, zawsze mam więcej wody już przegotowanej i tylko odgrzewamy do mm, albo tak do picia.
Alicja ja podaje tran a tak 2 razy w tygodniu jak mi sie przypomni vit D, jak bedzie teraz wiecej słonka to zapytam peditre czy z tej witaminy nie zrezygnować całkiem skoro tran dajemy.
Pytałam się ostatnio mojej do kiedy trzeba vitD. odpowiedziała że póki nie ma lata to codziennie a później jak będzie słonecznie to można na ten czas zrezugnować. A na tran u nas niet.
Dziewczyny sterylizujecie jeszcze butelki?
Raz na tydzień.
Witam mamusie,
Chciałam się Was zapytać jak mniej więcej wygląda jadłospis waszych maluchów w ciągu dnia? Bo poczytałam trochę na necie i wystraszyłam się, że moja córeczka to jakiś niejadek jest. Ona zjada mniej więcej 120 ml co trzy godzinki mleczka Bebilon 1 i jakiś deserek albo warzywko w ciągu dnia ale to tylko kilka łyżeczek bo więcej nie chce. Obiadków jeszcze nie wprowadziłam (bo po kolei wprowadzam pojedyncze składniki) i kaszek też nie. Czasem wypije trochę wody albo soczku ale to też jak ma dobry dzień. Ogólnie to jadłaby tylko mleko bo na wszystko inne się krzywi. Waży 7 kg więc tak normie. Myślicie że powinnam więcej dawać jej do jedzenia? Może ograniczyć mleko i dawać więcej tych słoiczków?
U nas na początku przed mm dawałam po 3łyżeczki słoiczka i to zapijaliśmy mm. Zwiększałam ilość słoiczka aż w końcu wykluczyliśmy całkowicie mm i mały zjada cały słoiczek.
juz sama nie wiem co mam robic ,chyba spróbuje ugotować mu marchewke z ryżem, może to zje.
Hmmm a ten ryż będziesz wrzucać do blendera?
 
Przez tą biegunkę krwotoczną. Że niby objaw możliwej alergii.
Ja tam średnio w tą alergię naszą wierzę, nie uczula się na słoiczkach, kaszkach itd. No właśnie piorę w normalnych proszkach i też nic. Do roku pociągnę go na tym mleku i spróbuję przejść na normalne.
 
Ja tam średnio w tą alergię naszą wierzę, nie uczula się na słoiczkach, kaszkach itd. No właśnie piorę w normalnych proszkach i też nic. Do roku pociągnę go na tym mleku i spróbuję przejść na normalne.

Ja też jestem na pepti,ale nic innego w związku z rzekomą alergią nie robię. Piorę w zwykłym proszku,płyn też używam ten sam. Słoiczki nie uczulały.... Pewnie będzie,jak przy Kubie. Po roku nie było śladu po alergii. Teraz Kubuś je mleko(i inne produkty mleczne),aż mu się uszy trzęsą.
 
Frogg - no my właśnie Primavere od początku stosowaliśmy i lipa - mały się uczulił. Tylko kupowaliśmy w 1,5 litrowych butelkach, bo ja jej nie gotuje,tylko wlewam z butelki i wstawiam w podgrzewacz, więc taki 6 litrowy baniak to za długo by stał, żeby dawać bez gotowania, a butelka to na 1 dzień schodzi. No ale niestety Primavera mojemu burżujowi nie pasi i teraz pije tą Mama i Ja.

Ja na początku prałam w zwykłym Vizirze,ale podrażniał skóre. To kupiłam mleczko do prania dla niemowląt Wirek - uczulał. Teraz jesteśmy na Loveli (na razie były 2 prania dopiero więc jeszcze się nie uczulił,ale kto wie co będzie za miesiąc). Ehh... A miałam szczytny zamiar hartowania małego i nie pieszczenia się ze specjalnymi proszkami, kremami itp. A tu dooopa. Wszystko musi być najdelikutaśniejsze jakie tylko jest na rynku... Jak w ciąży czytałam o jakiś orzeszkach do prania dziecięcych ubranek i to do ręcznego prania to się w głowę pukałam i myślałam - niedoczekanie! A tu kto wie - może za miesiąc sama będę za takimi orzeszkami biegać. Miałam nie smarować go żadnymi kremami, tylko co któryś dzień oliwką,a teraz ma więcej kremów ode mnie, no i oczywiście ja sobie na takie drogie emulsje jak mały ma to nie pozwalam.
 
ehh bardzo macie ciężko mamusie alergików, ale widok swojego uśmiechniętego dziecia, z śliczną skórką i bez płaczu z bólu wynagradza pewnie wszystko ;-) mam nadzieje że wszystkie te Wasze alergie jak najszybciej sobie wreszcie od Was pójdą :tak:

a tak w ogóle to zauważyłam że niestety dla wielu lekarzy hasło "alergia" jest rozwiązaniem wszelkich problemów :oo2: część dzieci faktycznie ma alergie ale niektórzy lekarze dosłownie wszystko na karb alergii przypisują: kwaśno pachnąca kupka noworodka? - alergia, szorstka skórka? - alergia, ból brzuszka? - alergia ...itp. często te objawy mogą wynikać z czegoś zupełnie innego, błahego... ja pamiętam jak moja mała płakała po cycu - pediatra od razu powiedziała że to alergia i że mam odstawić małą od cyca i przejść na pepti. Bosz....jaka ja głupia byłam że ją posłuchałam, do tej pory sobie tego wybaczyć nie mogę :/ dopiero po fakcie dowiedziałam sie że mój dziec po prostu tak ma, że te bóle brzusia nie były kompletnie związane z jakąkolwiek alergią, mleko w piersiach z odstawienia straciłam...ehhh...
 
Ja piore w jelpie, ale jak sie skonczy to sprobuje w normalnym proszku prac.
Nice moja Laura tez ma mase rozniastych kremow.
Alicja z ta alergia zgadzam się w 100%. Zdecydowanie lekarze naduzywaja tej diagnozy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry