• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kącik małego smakosza

Witam mamusie,
Chciałam się Was zapytać jak mniej więcej wygląda jadłospis waszych maluchów w ciągu dnia? Bo poczytałam trochę na necie i wystraszyłam się, że moja córeczka to jakiś niejadek jest. Ona zjada mniej więcej 120 ml co trzy godzinki mleczka Bebilon 1 i jakiś deserek albo warzywko w ciągu dnia ale to tylko kilka łyżeczek bo więcej nie chce. Obiadków jeszcze nie wprowadziłam (bo po kolei wprowadzam pojedyncze składniki) i kaszek też nie. Czasem wypije trochę wody albo soczku ale to też jak ma dobry dzień. Ogólnie to jadłaby tylko mleko bo na wszystko inne się krzywi. Waży 7 kg więc tak normie. Myślicie że powinnam więcej dawać jej do jedzenia? Może ograniczyć mleko i dawać więcej tych słoiczków?

Ja butelki przelewam wrzątkiem po każdym jedzeniu ale widzę że chyba jestem wyjątkiem więc kończę z tym :-D
 
reklama
dziewczynki powiedzcie czy początki obiadowe tez byly u was kiepskie, ?codziennie próbuje mu dać marchewkę ale on wiecznie pluje i płacze. i nie wiem co robić. a co do butelek ja je gotuje zawsze w garnku,ale widze,że chyba juz przestane.
 
Ja jeszcze przelewam butelki wrzątkiem z czajnika. Gotowałam tylko raz po kupieniu. Al z tym przelewaniem wrzątkiem zamierzam już powoli skończyć. No i zamierzałam też na kranówę przejść, ale zamiast tego to się okazało że muszę kupować wodę i to droższą od tej która wcześniej była...
Zazdroszczę Wam kranówkowych dzieci.

Kasis - a może spróbuj innego obiadku, może mu marchew po prostu nie smakuje. Może spróbuj dynię z ziemniakiem - ona większości dzieci smakuje. Jeśli wprowadzasz po 1 składniku to wtedy daj samo jabłko, potem jabłko+dynia (z Bobovity jest) i dynia+ziemniak (z Hippa jest). Z jednoskładnikowych obiadków są też brokuły z Gerbera. Akurat mój mały ich nienawidzi i pluje i płacze, ale wiadomo - każde dziecko jest inne.

A mój mały dziś nowy rekord prychnięcia papką ustanowił :-) Tak finezyjnie prychnął że deserek mu w oku wylądował i to w takiej ilości aż mu z rzęs kapało :-D No bo że z dziurek od nosa mu jedzenie wyjmuje to norma,ale z oka... Troch się wystraszyłam, bo miał potem lekko zaczerwienione,ale już jest ok.
 
Ostatnia edycja:
kruszynka84 my jemy 3 razy po 150ml, wieczorem 180ml no i jemy jeszcze pół słoika obiadku i deserku.
kasis- spróbuj tak jak poradziła Ci nice-girl. Może po prostu marchewka mu nie smakuje. Ja na przykład też jej nie cierpię:-).

Ja po wypiciu mleka wlewam płyn do naczyń, myje taką szczotką do butelek, płuczę gorącą wodą i tyle. Zdarza mi się że raz na miesiąc wyparzę wszystko,ale jakoś ostatnio tego nie czyniłam:-).
 
kasis - a może sama marchewka niet a np. marchew z ziemnaczkiem wejdzie? spórbuj może innej kombinacji albo sama ugotuj - jak dla mnie jedzonko własne dużo lepiej smakuje niż te paćki ze słoiczków ;-)

kruszynka ja to już gdzieś pisałam ale lubie sie powtarzać :-D :
7.00 - 180 ml mm
11.00 - 180 ml mm
15.00 - cały słoiczek obiadku + pół słoiczka deserku z kaszką + pićku = ok 200 ml
20.00 - 210 ml mm z kleikiem ryżowym

:-)
 
Kasis ja zaczynalam od jabłka i na poczatku tez sie strasznie krzywila. Teraz mam zamiar dac jablko i marchew. Trzeba czasu, zeby dziecko przyzwyczailo sie do nowych smakow. A moze nie jest jeszcze gotowy. Ja tez staram sie cos przy Laurze jesc. Wczoraj jak jadlam jablko i podstawilam jej pod nos to buzke otwierala.
 
reklama
Ja też nie sterylizuję. Tak szczerze to już od dawna nie wyparzam butli, piorę ciuszki w zwykłym proszku i nie prasuję ich bo mi się nie chce.
I nigdy nie prałam zabawek itd :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry