• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kącik małego smakosza

dzięki, dla mnie alergia to jednak nadal obcy temat. i nie wiem co robić. lekarz mówi, że jak zobaczę, że coś zacznie uczulać to odstawiać, ale jak to zobaczyć? jeśli to będą tylko krostki to nie zobaczę. jak jadł tylko mm to też miał raz większe raz mniejsze krostki i jedyne do czego doszłam, że go uczula to detergenty...
 
reklama
Miniu - skoro nie ma wysypek i nic mu nie dolega to niech je na zdrowie :-) Na pewno mu 'na starość' nie zaszkodzisz i tylko pozazdrościć takiego bezproblemowego dzieciaczka :-)

E-lona - no 5 dni na wprowadzanie brzmi sensownie, chociaż gwarancji wykrycia od razu alergii nie daje. Bo czasem dziecko może jeść coś przez miesiąc i dopiero potem się uczulić... Zaleca się niby 3 dni, ja na początku czekałam 7-8dni, później też jakoś 6 a i tak nie wiem na co on jest uczulony i już mnie szlag z tym trafia... Znowu go wysypało dziś i to na całym ciele. W poniedziałek idziemy do alergologa to porozmawiam o tym glutenie, ale to chyba nie ma najmniejszego sensu bo skoro i tak ciągle ma wysypkę to nie będę wiedzieć czy go uczula czy nie.
Wygląda to tak jak go sypnie:
Tę wysypkę wokół ust ma prawie cały czas + takie placki na brzuchu i też często na nogach i rękach. Jak go coś mocniej uczuli to dochodzi to na czole i pod włosami takie samo, no i aż ma na powiekach wysypkę, że ma oczy podpuchnięte... Czy u Was też to tak wygląda? Czy może jeszcze gorzej/lepiej? Już naprawdę nie wiem co z tym robić. No i oczywiście co idę do jakiegokolwiek lekarza jakiejkolwiek specjalizacji to każdy to komentuje i się pyta dziwnym tonem czy czymś go smaruje, bo ma przecież takie suche placki na tułowiu... no i każdemu tłumaczę jakie to tony kremów mu serwuje. Już mam tego dość.
 
Ostatnia edycja:
nice jejku biedactwo!hmmm...co to moze go tak uczulac?moze mleko?czasami moze uczulac cos czego najmniej mozemy sie spodziewac!np jakis skladnik proszku do prania,mimo ze dla alergikow ale moze uczulac.nie znam dokladnie twojej sytuacji ale pierwsze co mi sie nasuwa mleko,proszek,
 
Miniu - z tą najmniej podejrzaną rzeczą to masz rację - tak małego woda źródlana uczula, na której mleko robiłam (zrobiłam fote żeby pokazać alergolog, bo często jest tak że jak się idzie na wizytę to wtedy akurat wysypka jak na złość nagle znika),ale już zmieniłam wodę. No ale te placki wokół ust to mu ciągle wychodzą, tzn zejdą 1 dzień ładna buzia a potem na nowo wychodzą i tak wkoło... Proszek właśnie zmieniłam i wydawało mi się że było lepiej,ale dziś znów go sypnęło... Mleko ma dla alergików na receptę, więc już nie ma na co zmienić :/

Aniawa - a ten Zyrtec to od kiedy dawałaś małej? Bo u nas to chyba trzeba będzie dać właśnie jakiś lek, bo on chyba na wszystko jest uczulony...
 
Ostatnia edycja:
Miniu - no wiem że może uczulać,tylko jak i to mleko uczula to już za bardzo nie ma na co zmienić, bo zwykłego nie może pić bo to w ogóle porażka jest. Właśnie przeszłam na Bebilon Pepti z Nutramigenu, ale nie widzę ani poprawy ani pogorszenia więc to chyba nie mleko, bo te mleka mają inny skład więc byłaby różnica. Przeszłam na Pepti bo na Nutramigenie mial straszne zaparcia,no i zaparcia minęły jak ręką odjął :-)
 
Nice, przepraszam, że tak w prost, ale JA PIERNICZĘ...
Nigdy nie wiedziałam jak wygląda wysypka u dziecka z alergią. Mój też teoretycznie jakąś tam alergię ma, ale to takie pitu pitu według mnie. Tak sobie przypomniałam jak kiedyś pisałaś, że nie gotujesz wody tylko podgrzewasz w podgrzewaczu. Może to to ? Może jednak ją gotować ?
A może jakiś Twój kosmetyk go uczula z którym ma kontakt np przy całowaniu, dotykaniu, no już sama nie wiem. Trzymam za Ciebie kciuki bo dzielna jesteś przy tym bardzo :-(
 
Nice współczuje. Może pora zmienić alergologa? Przecież mały się strasznie z tym męczy. Biedny:(
Ja się zastanawiam czy mój po mnie alergii nie odziedziczył. Przy chorobie okropnie mu oczka ropiały. Z lekarką myślałyśmy, że od choroby, kropelki i zeszło. Ale dzisiaj już chory nie jest, a oczka znów próbowały ropieć. Obawiam się, że zaczyna się u niego tak jak u mnie na pyłki. Trochę wiosnę zaczyna być widać i mnie tez już oczy swędzą...
Ja taką wysypkę jak Twój maluch mam po kontakcie z trawą, ale to tylko na dłoniach.
 
reklama
A ja od dzisiaj 2 karmienie cycem zastąpiłam butlą. Coraz bliżej końca i cieszę się, że w końcu będę mogła normalnie jeść.
Muszę pochwalić Lauruśkę, bo jak daję jej jabłko i marchewkę to buzię otwiera już jak łyżeczkę zobaczy i wszystko szybko zjada.
Glutenu na razie nie wprowadzam. Zapomniałam o to ostatnio pediatry spytać. Nowości co 5 dni daję. Myślicie, że taki czas wystarczy na ewentualne pojawienie się alergii?
już dziewczyny pisały- różnie z tym bywa u różnych dzieci- ja mam to "szczęście w nieszczęściu",że Amelkę po alergenie wysypuje momentalnie,więc od razu wiem,co było "winowajcą".Ostatnio np. tam na wsi tez dostała wysypki- od razu pomyślałam,ze zawiniło ubranko,które dostał " w spadku" po Zuzi- Dorotka używa płynu do płukania,zwykłego Lenora.zaraz jej zdjęłam i z godziny na godzinę było lepiej.
Ale np. mój brat juz nie ma tak dobrze- u ich Kalinki potrafi wyskoczyc coś po dwóch tygodniach!Wiec nie wiem,jak to u Was- czy widziałs reakcje na coś szybko,czy nie.
ANIAWA zrobiłam zgodnie z zaleceniami alergologa. i nie chodzi tylko o gluten, ale ja w ogóle nie mam siły do tego, bo przy jego ciągłych krostkach na buzi nigdy nie poznam czy coś go nie uczula, a przecież musi w końcu coś innego jeść, ale też nie chcę, żeby cierpiał :-( znowu mi się płakać chce ;-(
Natuś,a jest może tak,ze ta wysypka np. nasila sie po czymś konkretnie,zauważyłaś takie zalezności?Czy zawsze jest "nie wiadomo skąd"?bo to tez może chodzic o czas reakcji...a z tym glutenem nie umiem pomóc...ja wiem,ze np. Amelkę wysypałoby po pół godz. od zjedzenia...ale jak Twój Piotrus reaguje na alergeny,to Ty sama wiesz lepiej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry