Vii może taki jej "urok" mój syn własnie taki "urok" ma a ja własnie skończyłam czyścić zarzyganą marchewką kanape...
Franek ulewał tez od ok 2 miesiąca jak nakręcony i mu zostało tak (chociaż teraz i tak już mniej). Po pierwsze dziecko ma jeszcze niesprawny zwieracz przełyku i u niego to "norma" ze mus ie pokarm cofa. Po drugie dziecko dwumiesięczne nie potrafi jeszcze przełknąć tego co sie mu wróci wiec jedyne wyjście żeby sie wylało. To może być zupełnie normalne, wcale nie musi świadczyć o czymś niepokojącym. Zageszczacz to Nutriton i najlepiej zacznij od niego, jest do kupienia w aptece. U nas niestety odpadł bo Franek miał po nim problem z kupą. Zaczęliśmy wiec zagęszczać kleikiem bo ulewał tak bardzo że było ryzyko zachłysnięcia i pediatra mówi że lepiej kleikiem zageszczac troszke niz ryzykować. Kleik pomógł, było kilka tygodni "spokoju". Od pewnego czasu znowu ulewa ale też jest bardzo aktywny, ja niewyrabiam czasami... Spróbujcie Nutriton, wielu maluchom pomaga.
Gdyby jednak pojawiła sie wysypka, zielone kupy, śluz w kupach itp to pasuje żeby pediatra zerknął, ale ja jestem daleka od stwierdzania od razu alergii, a teraz to bardzo "modne".