• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kącik małego smakosza

reklama
elusia my jesteśmy na zwykłym bebilonie nie pepti. Mała nie ma skazy i ulewanie też nie było jakąś reguła... ale teraz aż boję się ją karmić :/ mam nadzieję, że minie... kiedyś już miała taki dzień, że po każdym jedzeniu mi chlustała... nie mam pojęcia skąd to się bierze :(
 
vii,gratki dla córci z okazji 2 mcy:)
A co do ulewania,to naprawdę nie chcę cie straszyc i oby nie,ale u nas skaza z AZS objawiła sie właśnie mniej - więcej w tym wieku,po I szczepieniu:(.I Amelka tez strasznie wtedy ulewała,potrafiła po normalnym odbiciu,jakis czas po jedzeniu,leżąc,tak chlusnąć,że fontanna jak w "Egzorcyście" w górę na 20 cm leciała!W tym wieku,oczywiście,żadne kleiki i kaszki jeszcze nie wchodzą w grę,więc spróbuj z tym Nutritonem(?).Ale radzę uważnie obserwowac małą,czy kupy sa ok,czy na skórze sie coś nie pojawia- lepiej dmuchac na zimne,niz potem sie męczyc .Pozdrawiam:)
 
no właśnie dostała na brzuszku takie małe krosteczki, szorstkie, suche i nie zlewające się w plamy... widzę, że zaczynają schodzić, ale wczoraj mimo wszystko byliśmy u pediatry i stwierdziła, że to raczej malutkie potóweczki, bo nie ma nic za uszkami, pod kolankami, a ponoć tam się najczęściej pojawia skaza... buźkę też ma czystą. Kupy są też raczej takie jak zwykle...a co w nich będzie innego jak zacznie się coś dziać ??

a któraś z Was podawałam ten zagęszczacz pokarmu ??
 
vii przy skazie i wogóle przy uczuleniach wystepuje kupa ze śluzem,czyli jak masz złożona pieluszkę i chcesz ja otworzyć oczywiście z kupka,to widzisz takie cieniutkie ciągnące się nitki,to jest właśnie ten śluz,a może to refluks żołądkowy,też go dość często dzieciaczki maja
 
Vii może taki jej "urok" mój syn własnie taki "urok" ma a ja własnie skończyłam czyścić zarzyganą marchewką kanape...
Franek ulewał tez od ok 2 miesiąca jak nakręcony i mu zostało tak (chociaż teraz i tak już mniej). Po pierwsze dziecko ma jeszcze niesprawny zwieracz przełyku i u niego to "norma" ze mus ie pokarm cofa. Po drugie dziecko dwumiesięczne nie potrafi jeszcze przełknąć tego co sie mu wróci wiec jedyne wyjście żeby sie wylało. To może być zupełnie normalne, wcale nie musi świadczyć o czymś niepokojącym. Zageszczacz to Nutriton i najlepiej zacznij od niego, jest do kupienia w aptece. U nas niestety odpadł bo Franek miał po nim problem z kupą. Zaczęliśmy wiec zagęszczać kleikiem bo ulewał tak bardzo że było ryzyko zachłysnięcia i pediatra mówi że lepiej kleikiem zageszczac troszke niz ryzykować. Kleik pomógł, było kilka tygodni "spokoju". Od pewnego czasu znowu ulewa ale też jest bardzo aktywny, ja niewyrabiam czasami... Spróbujcie Nutriton, wielu maluchom pomaga.
Gdyby jednak pojawiła sie wysypka, zielone kupy, śluz w kupach itp to pasuje żeby pediatra zerknął, ale ja jestem daleka od stwierdzania od razu alergii, a teraz to bardzo "modne".
 
reklama
Loliszka ,łelkam bek nareszcie:)))).
A z tą alergia to ja przewrazliwiona ,cały czas sobie zarzucam,że cos robiłam "nie tak",że mogłam nie dokarmiac zwykłym mm tylko HA itd...wiadomo,mądry człowiek po szkodzie:(((
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry