• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kącik małego smakosza

reklama
happybeti, nie wiem sama czy moja mała ma alergię, bo kiedys wyskoczyły jej krostki (jak to stwierdzila pediatra- atopia), a byla jeszcze na moim mleku wiec to moze bylo od nabiału, powiedziala ze mamy jej dawac nan H.A., a ja mialam miec diete eliminacyjna, na tym nanie robila zielone kupy i pediatra zaproponowala pepti i mleko odpowiada a i nie jest tez takie drogie wiec same plusy :)
co do alergii to sama nie wiem czy mała ją ma, ale ostatnio dalam jej 2 dni kaszke mleczna i na klatce i brzuszku pojawily sie suche drobniutkie krostki, teraz znikają. jeszcze raz spróbuje podac taka kaszke i zobaczymy

Natalka warzy juz chyba cos kolo 8,5kg

vii, jak ma 2 miesiace to tylko narazie tylko mleko podawaj, ale mozesz je wlasnie zageszczac Nutritonem, moja jest na nim od 2go miesiąca, jest duza poprawa, bo przedtem aż chlustała. teraz tez sie zdarza ze chlusnie ale jak ma taki dzien, ogolnie to cos sie uleje kącikiem. za to beka jej sie nawet godzine albo 2 po jedzeniu
 
happybeti, natolin nic sobie nie zarzucajcie, ja w życiu bym nie pomyślała że moje dziecko może mieć alergie bo u mnie w rodzinie nikt nie ma i u męża też raczej nie wiec to by była ostatni rzecz o jakiej bym pomyślała. Po wyjściu ze szpitala mąż kupił na wszelki wypadek mm i w aptece mu doradzili HA bo on sie nie znał, a i tak jakaś alergia nie wiadomo na co się przyplątała :(
 
U nas ulewanie skończyło się z wiekiem,ulewał od samego początku i to bardzo dużo,ale od 2 miesięcy jest spokój nic nie ulewa i niech tak zostanie:tak:
 
My też na ogół karmimy leżącego na poduszce,ale nie raz jadał całkiem na leżąco i nic się nie działo. Na śpiocha to prawie zawsze leży na płasko,bo go karmię jak w łóżeczku leży i się nie chrzusi wcale.

a co do pobudek smokowych to jeszcze sie nam zdarzają ale to zalezy od nocy najcześciej zamarudzi 2 razy - smok - dalej śpi...kiedyś wstawałam nawet po 7 razy :oo2:

U nas pobudki smokowe to tak minimum 3 są każdej nocy, bywa po 6... O 20 mały idzie spać, o północy jeszcze wciąga butlę i potem jeszcze minimum 3 razy wtaję mu smoka dać... Najczęściej zaczynają się te pobudki smokowe koło 5-6,ale o 4 też bywają nierzadko. No i jak jest ta pierwsza pobudka smokowa to następna za jakieś 40 min i potem za 30 min i potem coraz krócej i wreszcie trzeba dawać jeść - tak między 7-8. No i nie sądzę żeby to się szybko skończyło:no:

Vii - ten zagęszczacz to Nutriton. NA kleiki to chyba jeszcze za wcześnie. Mój też strasznie ulewał od samego początku i nadal ulewa (potrafi tak chlusnąć że ostatnio na 5 razy szmatą ścierałam). Tylko po obiadkach czy deserkach nie ulewa,a po mleku chlusta. No i się tym nie przejmuje, skoro tylko po rzadkim ulewa to widocznie jeszcze nie uformowany zwieracz żołądka czy jak to się tam nazywa. Myślę że z tego wyrośnie.
Ja mu nie dawałam żadnych zagęszczaczy bo on miał problemy z zaparciami i nie chciałam dodatkowo zatykąc. A przybiera na wadze w normie, więc jakoś mu to specjalnie nie szkodzi.
No i u mnie zauważyłam że gorzej ulewa jak mu się dobrze nie odbeknie. Tzn po jedzeniu beka głośno i dobitnie ale za jakiś czas mu się ulewa to wtedy go noszę jeszcze pionowo, żeby mu się jeszcze poodbijało i na ogół pomaga. On to nawet beka już przed następnym karmieniem, nie wiem skąd tyle tego powietrza się tam zbiera.
 
a ja swojej pediatrze to chyba klepne w czółko. No nie wiem tylko cos sie powie ze cos nie tak i odrazu decyzja zmienic mleczko na HA. Dobrze że jej nie posłuchałam. Bo generalnie jak dziecko nie ma uczulenia to po co dawac HA. Jednak normalne mleczko ma cały zastep składników a HA z wiadomych przyczyn nie ma wszystkiego. Nie mowiac o cenie. Dobrze ze jednak postanowiłam poobserowac i co sie okazało ze mała ma uczulenie nie na mleko czy gluten a na krem któy jej smarowałam buzie na wyjscie. Ma go od urodzenia i nic sie nie działo a od miesiaca miała czerwone poliki. Zmieniłam na babino i policzki ok. Nie było zadnych krostek ani nic jedynie ten rosyjski czerwien ;-).

Za to teraz obiadki małej przestały wchodzic. Wyje nawet przy tych co jadła ze smakiem. Wykreca sie, zabiera łyzeczke, grzbie palcami w pełnej buzi. Normalnie tragedia. Jak za chwile zabiore obiad i podaje deser normalnie dziecko sie zmienia i słysze tlko przy jedzeniu mmmmmmmmmmmm mmmmmmmmmmmmmm. I co co chodzi?
 
reklama
Monimoni ja uważam ze Humana jest ok. Mały jak je kaszke mleczną to Humane własnie, a jest też na Enfamilu. Humana ma też fajne mleka 3R po 8 miesiacu chyba z bananem, one sa bardziej syscac, ma tez mardziej sycace mleczko na nc od 6 miesiąca. A po 10 miesiącu ma super mleko z herbatnikiem, mniam...

My mleko 2 bedziemy jesc jeszcze Enfamil ale kolejne, typu "junior" rozważam humane albo hipp właśnie. Hipp teraz robi mleczko Combiotic i my byc może na nie przejdziemy - Combiotic 3 po 10 miesiącu, albo Combiotic 4 po 15 miesiącu (jeszcze nie zdecydowaliśmy). Póki co "pociagniemy" na Enfamil 2, ale wiem, że w Hipp 1 są już te kwasy LC PUFA które sa w Enfamilu (do tej pory był jedynym mlekiem na rynku wzbogaconym w LC PUFA).

Dawidowe - może ona chce jeść sama :) U wikeszości dzieci to sie dzieje w ok. 8 miesiącu, widac u Was wcześniej. Wtedy własnie jedzenie jest be aż zacznie sie nowa atrakcja pod tytułem jedzenie samodzielne.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry