• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kącik małego smakosza

Natolin i Roxanka gratuluje sukcesów marchewkowych :)

Moje dziecie ma gastrofaze starszna ostatnio, chyba dlatego ze tak strasznie aktywny jest, co sie omacha tymi łapkami i nogami to głowa mała. Zaczyna sie o każdy posiłek upominac godzine wczesniej, wiec wysłałam M po sinlac bo to dość zatykające jest i od jutra z nim mleczko, może bedzie lepiej wytrzymywał. Nawe zaczał dodatkowo flaszke wciagac ok 22:00, niby 120 ml tylko ale hmm ewidentnie mu mało musi być.

A jemy tak:
7:00 mleko 210 ml + 3 miarki kaszki
11:00 obiadek/zupka + woda (powoli porzucamy soczki z obawy przed próchnica bo Franek jak sam pije a zazwyczaj chce sam to trzyma smoka w buzi czasami 40 min)
14:00 mleko 210 ml + 3 miarki kaszki
16:00 owocki cały słoik
19:00 mleko 210 ml + 3 miarki kaszki
22:00-23:00 mleko 120 ml + 1,5 miarki kaszki

Ja dziś nagotowałam :) Kupiłam pudełeczka plastikowe w Auchan po 1,30 o pojemności 250 ml i zrobiłam po 4 każdego rodzaju:
- łosoś, cukinia, ziemniak, kawałeczek cebulki i pora, manna
- brukselka, ziemniak, marchewka, pietruszka, por, manna
- kalafior, fasolka zielona, marchewka, pietruszka por, manna
 
reklama
mila84, jezeli chodzi o glutenowa kaszke to ja wlasnie taka mam, jest z bobovity w zoltym opakowaniu - kaszka manna wieloowocowa - i mozna ja dodawac do mleka czy obiadkow, jedna lyzke stolową, wyczytalam o tym w poradniku zywienia z bobovity oraz napisalam do serwisu konsumenta z bobovity i pani doradzila to samo. mysle ze to dobry sposob. sa jeszcze inne smaki tych glutenowych kaszek, ale te mleczne glutenowe mozna dodawac tylko do obiadkow.
jak ktos chce - przelicznik glutenu: Przelicznik glutenowy | BoboVita - Zawsze z Tobą, Mamo!

a czy u któregoś dziecka objawilo sie jakies uczulenie na gluten? bo u Natalki zrobila sie wysypka po tygodniu, ma ją koło karczku po lewej stronie, takie drobne krosteczki czerwone, nie wiem co to, narazie odstawilam i zobaczymy. chyba ze to od jakiegos jedzenia...

lolisza, do kazdego mleka dajesz kaszke?
qrcze i ile Franek wypija, wow, moja tylko 180 caly czas
 
Ja też się dziś nagotowałam, jedzenia mamy co najmniej na tydzień. Warzywka: marchewka,ziemniak,pietruszka,buraczek,brokuł i cielęcinka w różnych kombinacjach. Część w postaci obiadków część w postaci zupek.
Mamanatki a może to potówki??
 
frogg, niee, to raczej nie potowki, to taka jakby "gęsia skórka" :/
a powiedz mi, co do obiadkow to ile max skladnikow dajesz do jednego dania/zupki? i jak robisz zupke to co dadajesz? wode - wywar z warzyw? ile tego w sloiku?
 
natolin, mja zaś na buzi ma czerwone wokol ust i brode czerwona, ale to od jablka, wiem, bo nie podawalam przeszlo tydzien i nic nie miala (wczesniej caly czas bylo od herbatki jablko melisa a ja nie umialam sie kapnąć), wczoraj wypila sok jablkowy i deserek jablko morela no i zaś
 
jest kaszka manna bezsmakowa bobowity bo taka widziałam w biedronce. Moja tez miała kaszke manne nestle w pudełku tez nie była owocowa. Tylko one sa na mleku.
Ja małej daje zawsze rano kaszke glutnowa: była zwykła nestle ale juz ja zjadła a teraz ma kaszke manne na mleku 3 owoce (jabłko, gruszka, banan) bobovita i owsianke z jabłkiem HIPP. Kaszka manna z truskawkami HIPP jest jeszcze nie otwarta. Je juz 2 miesiace i nic nie jest.

Wczoraj dałam wkoncu zóltko ale słiczek dynia z złótkiem. Kopała mnie jak za wolno dawałam. A kupa była po niej marzenie. Pamietam jak jadła dynie z ziemniakiem i to była porazka a teraz słyszałam tylko mmmmmmmmmmmmmm.
 
loliszka,troszkę mnie zdumiała ta brukselka w obiadku Franka:)- nie boisz się,że będzie go po tym strasznie wzdymało?Ja tak uważnie Was czytam - podpatruję co i jak z tymi obiadkami,bo nieraz człowiek nie wpadnie na coś sam,a przy Was wiele można sie "na zaś";) dowiedziec i przypomniec.chodzi o to,że pewnie mnie czeka samodzielne gotowanie,bo słoiczków mam mały wybór- wszędzie seler,marchewka,gluten...No i chciałabym,żeby były jak najbardziej urozmaicone.Juz od Dziulki pora zapamietałam,a teraz Ty piszesz o brukselce i fasolce szparagowej.Ja w sumie jem i brukselke,bo b. lubię,i brokuły- fakt,że po tym Amelka tak strasznie bąki puszcza,że non stop do pieluchy zaglądam,myśląc,że kupa.No,ale jak sobie radzi,czyli te bączki wychodzą,to chyba ok?Pewnie,że na pierwszy ogień jej brukselki nie zapodam:).
 
wiadomo że wszystko zależy od dziecia - jednemu brukselka sie przysłuży, innego zatka..nie da rady, trzeba próbować ...

mamaNatalki ja akurat nie mam żadnych "wytycznych" ile warzyw z czym itp po prostu gotuje wszystko co mi w łapki wpadnie a później rozdzielam tak żeby urozmaicone było ;-) najczęściej robie tak, że w każdym słoiczku jest marchewka, ziemniak, pietruszka i później w zależności od mięska i mojego widzimisię: burak, por, seler, brukselka, kalafior... na razie tyle innych nie kupuje bo musze mieć pewne źródło ;-) jak pojawią sie kolejne świeże warzywa to mają mi moi ulubieni straganiarze dać znać ;-) bo ja kupuje na ryneczku od rolników...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry