• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kącik małego smakosza

Onesmile robi sie Wam mały mięsożerca :-D

a ja mam pytanie do mamuś które zmieniły mleko na 2: czy Wasze dzieci zjadają go tyle samo ile jedynki?
bo moja odkąd jesteśmy na 2 nie dojada. zostawia zawsze tak 60 ml :szok: po porstu odraca buzie i już. Spokojnie starcza jej do następnego posiłku którego też nie dojada...kurcze czy ta dwójka może być aż tak sycąca? bo jak mi jutro lekarka na ważeniu powie że mała za mało przybrała to sie chyba załamie, bo ona znów mi mniej je.. :-( teraz na noc zjadła 90 ml!!! i to na dwa razy :-( czekam aż przyśnie i spróbuje na śpiocha...
ja jeszcze nie mam porównania... ale nie martw się na zapas, słońce!!!mojej do dziś RZADKOOOOOOO zdarza się wypić całą butlę (180ml)!!! z reguły wypijała ok 120, a w południe ostatnio w ogóle pije po 60ml i finito!!!i tak już kilka dni!!!słoiczki je normalnie, kaszkę łyżeczką też... cyca jak butlę, pociagnie 5razy i koniec... może to dziąsełka wrażliwe?

to moj chyba jest smokiem wszysktopijem. co nie wleje to wypije tak sie rozkrecil. soczki, wode, melise nieslodzona, herbatki owocowe, w dizne poszlo 250 ml, teraz 120 wytrabil... wiec w nocy jeszcze raz zaciagnie, to daje znow pol litra dziennie...
strip, zwykłą melisę mu parzysz czy tą dzidziową?hehe, a moja ostatnio łaskawie zaczęła popijać soczki MAFEFKOWE!!! i to z butli! bo tak to musiałam ją łyżeczką poić... podmienili mi ją czy cuś...?
 
reklama
zwyklą melisę bo jest nie cukrowa przynajmniej, mleka i wody juz nie dosladzam ,jedyne slodkie to herbatka koperkowa albo czasem ta malina i dizka roza bo mi troche zsoalo. ale nie bede juz dawac. jak cos wode tylko i ew soki jakies lub ziolka zero tych glukozowych zapychaczy. a meliske mozna dawac tylko ma byc jasna taka slomkowa. moj uwielbia. ale... on wszystko do picia uwielbia! no i mleczko pepti wciaga jak szalony!!!!
 
muszę swoją przestawić (tylko jakim cudem?) żeby w nocy dała się zatankować jakąś herbatką właśnie... może szybciej przestanie świrować że MUUUUUUUUUUSI dostać butlę bo pada z głodu?...
 
czy myślicie że dla małej może być za wcześnie na bebilon 2?? bo ja zaczęliśmy jej mieszać 1 z 2 to jej się zaczęło ulewać dosyć mocno i nawet nie tylko mlekiem ale też np deserkiem
 
no wlasnie ulewala wczesniej na nutramigenie i bebilonie pepti ale dodawalismy ar teraz na zwyklym bebilonie tez jakis czas miala ar i odstawilismy juz z miesiac temu i bylo ok. teraz zaczelismy zmieniac na bebilon 2 tak jak nam pediatra poradzila i w sumie jak doszlismy do proporcji 50:50 to zaczela ulewac wszystkim
kupilismy dzisiaj znow 1 i zobaczymy czy cos sie zmieni. jak nie to chyba trzeba bedzie sie do pediatry przejsc. choc nie powiem bo mimo ulewania to przez ostatnie 3 dni czyli jak zaczelismy podawac 2 to przytyla 140g az

a moja dyni nawet 2 lyzek nie zjadla i wyrzucilam caly sloik
 
Witam!
Jak pisałam wcześniej mój mały nie chce pić soczków dla niemowląt i herbatek.tak się zastanawiam czy można by mu podać soczek typu Kubuś rozcieńczony prgotowaną wodą?Czy może to za szybko?Jak myślicie?

Ja bym się bała dać takiego Kubusia. Małe jeszcze te nasze dzieciaczki. Może właśnie tak jak pisała Natolin dorzuć deserku owocowego do wody. Ja też tak robiłam małemu soczki i bardzo mu smakowały, a wcześniej też był problem żeby cokolwiek wypił. Dobrze nadają się do tego deserki Gerbera, bo są rzadkie w porównaniu do innych i właśnie ładnie rozpuszczają się w wodzie.

Alicja - u nas też Przemkowi jakoś zmalał apetyt po przejściu na dwójkę. Już się zaczęłam martwić że coś nie tak,ale możliwe że to od tego bardziej treściwego mleka.
 
Nice moja zjadała dość sporo bo po 4 x 180ml (wliczając obiadek) w ciągu dnia a na noc 220ml, a teraz średnio o 60ml mniej. Myślałam że to może od zębów ale ona dosłownie taką samą ilość za każdym razem zostawia, no i doszło jeszcze to że dłużej jest syta i przesuwać mi sie zaczęły godziny posiłków :baffled: nie powiem żebym była tym zadowolona ;-) zobaczymy dzisiaj - dałam jej mniej o 12.00 (powinna zjeść o 11.00 ale zamknęła dziuba i za nic nie chciała otworzyć) powinna zjeść o 15.00 czyli po przesunięciu o 16.00 ale nadal śpi i wcale na głodną nie wygląda :nerd: więc pewnie wieczornej butli znów zje malutko bo nie zdąży zgłodnieć po obiadku..no ale staram sie podchodzić do tego na spokojnie, przecież na siłe jej nie nakarmię, zobaczymy jak bedzie przez kolejne dni, na razie zmniejsze nieco porcje i zobaczymy czy uda mi sie harmonogram utrzymać bo ona teraz je 4 razy dziennie ale przez te przesunięcia to mi niedługo zje tylko 3 razy a na to, to ja już nie pozwole :no: to już wole żeby zjadła mniej a częściej
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry