Ida Sierpniowa
Fanka BB :)
ja jeszcze nie mam porównania... ale nie martw się na zapas, słońce!!!mojej do dziś RZADKOOOOOOO zdarza się wypić całą butlę (180ml)!!! z reguły wypijała ok 120, a w południe ostatnio w ogóle pije po 60ml i finito!!!i tak już kilka dni!!!słoiczki je normalnie, kaszkę łyżeczką też... cyca jak butlę, pociagnie 5razy i koniec... może to dziąsełka wrażliwe?Onesmile robi sie Wam mały mięsożerca
a ja mam pytanie do mamuś które zmieniły mleko na 2: czy Wasze dzieci zjadają go tyle samo ile jedynki?
bo moja odkąd jesteśmy na 2 nie dojada. zostawia zawsze tak 60 mlpo porstu odraca buzie i już. Spokojnie starcza jej do następnego posiłku którego też nie dojada...kurcze czy ta dwójka może być aż tak sycąca? bo jak mi jutro lekarka na ważeniu powie że mała za mało przybrała to sie chyba załamie, bo ona znów mi mniej je.. :-( teraz na noc zjadła 90 ml!!! i to na dwa razy :-( czekam aż przyśnie i spróbuje na śpiocha...
strip, zwykłą melisę mu parzysz czy tą dzidziową?hehe, a moja ostatnio łaskawie zaczęła popijać soczki MAFEFKOWE!!! i to z butli! bo tak to musiałam ją łyżeczką poić... podmienili mi ją czy cuś...?to moj chyba jest smokiem wszysktopijem. co nie wleje to wypije tak sie rozkrecil. soczki, wode, melise nieslodzona, herbatki owocowe, w dizne poszlo 250 ml, teraz 120 wytrabil... wiec w nocy jeszcze raz zaciagnie, to daje znow pol litra dziennie...

po porstu odraca buzie i już. Spokojnie starcza jej do następnego posiłku którego też nie dojada...kurcze czy ta dwójka może być aż tak sycąca? bo jak mi jutro lekarka na ważeniu powie że mała za mało przybrała to sie chyba załamie, bo ona znów mi mniej je.. :-( teraz na noc zjadła 90 ml!!! i to na dwa razy :-( czekam aż przyśnie i spróbuje na śpiocha...
nie powiem żebym była tym zadowolona ;-) zobaczymy dzisiaj - dałam jej mniej o 12.00 (powinna zjeść o 11.00 ale zamknęła dziuba i za nic nie chciała otworzyć) powinna zjeść o 15.00 czyli po przesunięciu o 16.00 ale nadal śpi i wcale na głodną nie wygląda
więc pewnie wieczornej butli znów zje malutko bo nie zdąży zgłodnieć po obiadku..no ale staram sie podchodzić do tego na spokojnie, przecież na siłe jej nie nakarmię, zobaczymy jak bedzie przez kolejne dni, na razie zmniejsze nieco porcje i zobaczymy czy uda mi sie harmonogram utrzymać bo ona teraz je 4 razy dziennie ale przez te przesunięcia to mi niedługo zje tylko 3 razy a na to, to ja już nie pozwole
to już wole żeby zjadła mniej a częściej