• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kącik małego smakosza

Rozkład jedzenia u Oliwki w ciągu dnia:
6-7 pierś,
9-11 butla 180,
12-14 słoik mały i pierś,
16-18 butla 180,
ok 19 owoce, czasami wcześniej
21 butla 180.

W nocy jak się obudzi dostaje pierś.
 
reklama
rykiavik nie martw się...moja Natalka też je bardzo mało po 120ml,czasem mniej,i też pare razy dziennie,zapisuje jej posiłki i dziennie wychodzi kolo 600-700ml,czasem mniej,zależy od jej apetytu,myśmy wprowadzili na próbę indyka,zobaczymy, czy się przyjmie
 
dziewczyny muszę już spokojnie wszystko wprowadzać po kolei oczywiście i ostrożnie. na razie na pewno OK jest tylko dynia i ziemniak. z podaniem drugi raz marchewki zaczekam. a jak myślicie co dalej, bo się pogubiłam ;-) bo większość z Was to już daleko w temacie jest :-)
 
NICE mój też je mniej, ale jakoś się tym nie przejmuje. no i mimo iż ja mam Pudzianka to na dobę w sumie na pewno by nie zjadł tyle co Twój Przemuś... 6x210 to daje 1260ml! mój je max 840ml dziennie

No mu ogólnie apetyt dopisywał. 210 to on nie zjadał cały czas - tak gdzieś 3 razy na dobę 210 o 3x na dobę 180, czasem zostawiał troszkę - ale to tak z 10-20ml.

No i się martwię że teraz przestał jeść, bo on przybrał ostatnio przez miesiąc 400g przy tych ilościach które jadł (generalnie ok, ale bez szału). To teraz w ogóle będzie kiepsko. Robię mu teraz po 150ml i jeszcze zostawia, no i dziś znów nie zjadł o 17 nic. O 14 zjadł jakieś 130ml i nic do tej pory, wczoraj to samo było i dopiero o 20 udało mi się wdusić mu 130 ml. No i potem nocna butla o północy - zawsze wciągał 210, a wczoraj zjadł 100ml... A może on jakiejś anemii dostał od tego, że tylko na mleku jest i przez to ten apetyt słaby.
 
Nice Może to tylko skok albo ząbki. Od dawna tak mało je?


dziewczyny muszę już spokojnie wszystko wprowadzać po kolei oczywiście i ostrożnie. na razie na pewno OK jest tylko dynia i ziemniak. z podaniem drugi raz marchewki zaczekam. a jak myślicie co dalej, bo się pogubiłam ;-) bo większość z Was to już daleko w temacie jest :-)

Ja bym spróbowała szpinaku. Nie wiem czy można kupić słoiczkowy bez dodatkowych składników (tylko ziemniak i szpinak). Zawsze możesz kupić mrożony. Ja kupuję zwykły marki carrefour- jest porcjowany, co ułatwia mi rozmrażanie. Bierzesz tylko jedną kosteczkę i rozmrażasz w mikrofalówce albo w garnku. Ewentualnie dostępny jest już świeży, liściasty. Wystarczy zblanszować kilka listków i wymieszać z ziemniakiem. Wydaje mi się, że szpinaczek nie powinien uczulić.
 
to fajnie, że taki porcjowany, dzięki za radę!
a tak ogólniej bardziej to nie wiem czy może jakieś owoce teraz, a mięsko to chyba już jak różne warzywa i owoce przetestujemy, nie?
 
Daj to co ci wygodniej. Możesz spróbować jakiegoś jabłuszka czy gruszki. Przynajmniej będziesz już mogła dawać obiadek i deserek. Mięsko lepiej po warzywkach i owocach, bo też czasami lubi uczulić. Ewentualnie zapytaj pediatry, z uwagi na żelazo, którego ponoć w mięsku jest sporo.
 
dziękuję Wam dziewczyny. on pije jednak sporo mm więc może jakoś tam się z tym żelazem upora. a z mięsem to właśnie jednak poczekam. no i później jeszcze żółtko widziałam, że teoretycznie powinien już jeść
 
reklama
Z żółtkiem też uważaj. W razie czego polecam jajka przepiórcze. Moja córka była uczulona na kurze jaja i kupowałam jej tamte (mniej uczulają). Możesz dostać w markecie, więc nie jest to coś trudnego do zdobycia. Cenowo wychodzą drożej, ale warto, bo maluch i tak nie zjada astronomicznych ilości.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry