reklama

Kącik małego smakosza

hej dziewczyny :)

ja się znowu wbiję Wam w temat, bo potrzebuję rady doświadczonych mam :) mam nadzieję, że nie macie mi za złe i jak zawsze pomożecie :)

tak się zastanawiam czy mogę już podać kaszkę tą po 4 miesiącu ?? czy to może rozwalić brzuszek ?? i kupiłam też herbatkę po 4 miesiącu (melisa i jabłko), bo Hania nie chce pić ani wody ani tych rumiankowych czy uspokajających :/ mogę podać tą herbatkę ?? help me :(
 
reklama
vii jesli chodzi o zageszczanie mleczka to zacznij od kleiku kukurydzianego . Jesli karmisz piersia to nie musisz dopajac , ale jesli MM to ja bym pewnie sprobowala tej herbatki choc z tego co pamietam Dobranocka pisala ze MM dla niemowlat sa takie ze nie trzeba dopajac. pzdr
 
vii, z tego co pamiętam to było wśród nas kilka mamuś, które zaczynały podawać różne rzeczy "przed czasem" i nic się nie działo. wszystko zależy od dojrzałości brzuszka, ale jeśli nie spróbujesz to się nie dowiesz czy Hania już jest gotowa czy lepiej poczekać...
dziewczyny, pamiętacie, jaki był szok jak lolisza Frankowi w 4 m-cu mięsne słoiczki podawała?:-D
 
w pewnym sensie Nat ma racje, ale z drugiej strony krzywda sie dzieciom nie działa. I pozatym teraz sa ciepłe dni i jak lekarz kazał dopajać i nie piła by wody itp, to bym wszystkiego próbowałam zeby dziecko mi sie nie odwodniło... bo to moze miec gorszy skutek niż patrzenie czy wolno czy nie wolno.
 
ja tez zaczelam w 4 m-cu Madzidite rozszerzac powoli, dostawala po lyzeczce dwoch i to nie byl mus.

Z ta dieta dziecka, chodzi o to ze nie ze wsyztskim sobie watroba moze poradzic, niektore rzeczy sa bardzo uczulajace np pomidory. Dlatgo zaleca sie stopniowe wprowadzanie pokarmow, z drugiej strony kiedys nie bylo mowy o jakis dietach, glutenach itp dziecku sie dawalo co bylo i tyle. potem weslzy jakies zalecenia dziwna modyf zywnosc itp. uwazam ze mozna dac wszytskiego po troszke, wiadomo ze kielbacha z grilla moze byc za ciezka, ale same widzimy jak nasze dzieci reaguja i na co.
 
reklama
ladygab- wyjęłaś mi to z pod klawiatury, kiedyś nie było i jakoś żyjemy. To trzeba dawać tylko ociupinkę, żeby zobaczyć reakcję, ja tak robię jak coś chcę dać wcześniej, ale mało razy to robiłam, chyba szybciej dawałam twarożki, i biszkopty, a reszta według zaleceń. Moja Olka tylko jadła czosnek szybko, a niby się podaje dopiero jak dziecko ma dwa lata, a ona jadła jak miała rok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry