• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kącik małego smakosza

a ile razy dziennie wasze dzieciaczki jedza mleko? U nas 3x dziennie. Sniadanko,drugie sniadanko i kolacja. Na obiad zupka albo obiadek-zmiksowany lub sloiczek. Ale czytajac was stwierdzam, ze jeszcze chwila i przestane miksowac wszystko na papke. Na deser kaszka bez mleka z owockami, albo deserek owocowy z glutenem. Ewentualnie jogurcik i Hipolitek. W miedzyczasie kawalek chlebka czy chrupek. Czy to dobry schemat?
Jajecznicy nie probowalam, ale chyba sie skusze.
Robicie ja z calego jajka czy tylko z zoltka. Namaselku? Scinacie jajko na arze czy normalnie w garnuszki/na patelni?

A jogurty i serki to jakie? Ja na razie tylko te jogurty dla dzieci z Nestle i Bobovity kupowalam. A mozna juz Danonki?
 
reklama
moriam ja jajecznice robiłam raz na patelni z całego jajka na masle. niuni smakowało i nic sie nie działo. A jogurtów bobovity itp juz nie kupuje od kiedy doczytałam ze nie sa na mleku modyfikowanym tylko zwykłym. Daje danonki albo zwykły zmieszany z 1/3 słiczka owoców albo swizeym bananem truskawka.
 
Widzę dziewczyny, że u was już pełna rozpusta jedzeniowa :P Ja jestem raczej z tych schematowych i jajecznicy póki co dawać nie zamierzam :) My jemy tylko słoiczkowe jedzonko - kupuje z Hipp i już od conajmniej półtora miesiąca mały zjada obiadki z grudkami, bo takie są po 7 miesiącu, dziś dałam mu z serii obiadków BIO w tych plastikowych opakowaniach, jakieś risotto i tam to juz w ogóle same grudki, myślałam, że nie zje ale wciągnął, choć my ani jednego zęba jeszcze nie mamy :P Oprócz obiadków daję też kaszki bezcukrowe z Hipp, owocki, czasem chrupki i tak co drugi dzień "pierwsze ciasteczka" z hipp :) Do jogurtow tych "specjalnych" jakos przekonania nie mam, a Danonki to ponoc juz wogle syf :/ Czytalam ze juz sie lepiej wstrzymać i podawać taki zwykly jogurt "dla doroslych" :P
 
no nie jesteś, dla mnie większość rzeczy z tego wątku to też abstrakcja. ale ostatnio trochę mniej się "cackam", bo Piotruś ma od dawna ładną cerę.
ja też w pewnym momencie przestałam się "szczypać", ale znowu mu coś wyskoczyło i chce teraz dojść od czego ;)

a wit.D odstawiłam bo wydaje mi się że u nas uczula :( ale stópki ma zawsze na słoneczku więc mam nadzieje, że jest ok ;)
 
Mala_mi Franko dilme popija earl Gray, jajecznice z jedno jaja na masle i zawsze mocno ścięta u nas ten posiłek to istny HIT
Dawidowe, my pomidorówke robimy na pomidorach babcinych ze słoika i wchodzi że hoho
Łasotka dzięki za info o miodzie ale u mnie doktory dawały swoim maluchom to ja tez daje, smakuje mu bardzo, a moja kumpela w angli poszła z zasmarkanym 3-misiecznym dzieckiem do lekarza to jej kazał wode z miodem i cytryną dać, więc co kraj to obyczaj


Pieczywa normalnego nie dawałam jeszcze, ale zaczne pewnie od bułeczek białych no i nie supermarketowych tylko z piekarni oczywiście. Ja osobiście różnice w pieczywie market-piekarnia widze ogromną i od marketowego z dala się trzymam. Mięso do tej pory miałam zawsze od pradziadków franka ze wsi: gołąb, królik, kura i mam andzieje że jak najdłużej będę miała. Warzywa i owoce na bazarku bo to niestety nie mam skąd lub ze sklepu Eko ale to zalezy jak mam czas, czekam aż u dziadków wyrosną.
Kania my wit. D dajemy i całą jesień też będziemy dawać, przerywamy dopiero na anstepną wiosnę
Moriam u nas mleko też 3 razy: śniadanko, II śniadanko i przed snem po kąpieli. O jajeczecznicy pisałam wyżej, z nabiału to je wszystko: jogurty naturalne (jak ma dobry dzień to zje cały), twarożek w pudełeczku (wczoraj zjadł cały!), co jakis czas Danonek (musi mieć w życiu troche radości), hitem sa serki Kiri – sam bierze do rączki i zajada. Staram się żeby codziennie coś z nabiału w porze kolacji ok. 18:00 dostał.
 
My dzisiaj spróbowaliśmy kosteczki tego serka Kiri dla dzieci, no i stwierdzam że musiał Łukiemu zasmakować. Tylko jak sobie odgryzł za duży kawałek to chyba mu podrażnił gardło bo miał lekki odruch wymiotny,ale dał sobie z tym radę :)
 
jeśli chodzi o mleko to u nas też jest 3 razy:przed pójściem spać,raz w nocy i nad ranem po przebudzeniu:tak:co do "normalnego" jedzenia to u nas na śniadanko jest bułka+szynka (ze sprawdzonego źródła)+pomidorek (lub rzodkiewka,ogórek też z dobrej ręki) lub np.jajecznica czy szpinak,czasami jest wiejski serek lub jogurt (zależy od tego na co mam "ochotę" młody).Na obiad zazwyczaj jest jest jakieś mięso+ziemniaki+zawsze jakieś warzywa (ostatnio gustuje w brokułach i kalafiorze),co do zupek to też codziennie staram się mu dawać jakąś zupę (np.jutro będzie botwinkowa).A jeśli chodzi o kolacje to jest wymiennie ze śniadaniem (czyli jak np.na śniadanie je szynkę to na kolacje jogurt itp).Staram się jak najmniej podawać mu ciasteczek,biszkoptów itp.bo to jednak tuczy (a mój Miłosz drobnej postury nie jest)więc jako "przegryzka" między posiłkami to zazwyczaj jakiś owoc (ostanio gustuje przede wszytskim w truskawkach). No to się rozpisałam...
 
a glutenu pilnujecie zeby bylo to 6g cy juz nie bardzo? Bo jak ja mialabym to wszystko dawac -kaszke z glutenem, owocki, nabial...to mi dnia nie starczy:))
Ja do tej pory pilnuje i na podwieczorek dostaje kaszke mezmleczna z glutenem i z owockami. Albo glutenowy sloiczek, albo jogurcik i ciasto z glutenem. W ciagu dnia czasem pietke chleba. cZY JEST OK?
 
reklama
Moriam moja je kaszkę glutenową na II śniadanie od jakiegoś tygodnia a wcześniej tylko ekspozycję robiłam i to też nie w każdym dniu, ale odkąd je tą kaszkę to nic jej nie jest więc myślę że alergii na gluten nie ma.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry