reklama

Kącik małego smakosza

rykiavik, a mozesz pokazac ta plaska strzykawke? gdzie mozna ją kupić? ja podaje zelazo strzykawka ale normalna i bardzo boje sie zeby buziaczka w srodku nie uszkodzic, ale co z tego jak i tak mala stara sie to wypluwać :/
 
reklama
mamaNatki, ja mam taką z antybiotyku, ale wiem że z syropami przeciwbólowymi też takie są załaczone. kurcze, nie mam czym teraz zdjecia zrobić, ale wygląda jak taka wąska, długa strzykawka z obciętym tym czubeczkiem na igłę. Szalenie wygodna sprawa, mała sobie zasysa i pięknie wapno połyka. jak tylko znajdę aparat, to wrzucę zdjęcie.
 
Dzisiaj u nas wielki dzień. Mały dostał dwie łyżeczki jabłka. Strasznie mu musiało nie smakować, bo się krzywił, no i jeszcze nie chwyta jedzenia z łyżeczki. Za tydzień kolej na marcheweczkę, a teraz obserwujemy się czy nic nie będzie po jabłuszku.
 
wlasnie lepiej podac soczek 50/50 z woda. Ja zaczełam od soczku marchewkowego ale za to jabłko dostała ustarte a soczek jeszcze nie piła. ani ustarte ani ze słoiczka gerbera nie chciała jesc słyszałam błe i jeszcze ja wtrzachało. Narazie to jeszcze mi sie wydaje ze kiepso jarzy co znaczy jedzenie łyzeczka.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry