reklama

Kącik małego smakosza

My mamy 3,5m i zaczynamy.
Ja wiem, że soczki są o tyle niebezpieczne, że mogą powodować ulewania. Mi pediatra mówiła, że lepiej zacząć od przecierków.
 
reklama
Może my jesteśmy innym przypadkiem, bo faktycznie mamy problemy z ulewaniem i do mleka dajemy zagęszczacz, a herbatek prawie nie pijemy, jeśli już to kilka łyczków.
Nam kazała pediatra rozszerzać dietę od przecierków. W innym wątku też czytałam jak dziewczyny pisały, że od przecierków się zaczyna, tylko nie podały powodu dlaczego tak.
 
generalnie dobrze jak dziecko skonczy 17 tygodni aby mu podac cos innego niz mleko. Wtedy dopiero rozwija sie zoładek a raczej dojrzewa. Troche poczytałam w ksiazkach, troche poczutałam rozne forma i podpatrywałam inne mamy, troche moj pediatra i generalnie podaje instyktownie
 
aha, ja się nie wypowiadam, bo się tym nie interesuję póki co.
a z tym zagęszczaniem to czasem mi się wydaje, że moje dziecko też powinno takowe mieć, bo jednak często mu się ulewa po jedzeniu, tylko ja myślałam, że to normalne, a pediatra jeszcze dodała, że specyficzne to dla alergii
 
Dziewczyny tak z ciekawości pytam, ile macie butelek? bo ja tylko 2 z których daje mleko i herbatke. I nie gotuje ich za każdym razem tylko przelewam wrzątkiem, a może powinnam? jak to u was wygląda?
 
ja mam dużo butelek, ale do mleka używam tylko dużych lovi, a mniejszych używam do picia, bo do mleka się już nie nadają, bo za małe(ale też praktycznie tylko dwóch z nich używam). ja też nie gotuje tylko przelewam wrzątkiem
 
Dziewczyny tak z ciekawości pytam, ile macie butelek? bo ja tylko 2 z których daje mleko i herbatke. I nie gotuje ich za każdym razem tylko przelewam wrzątkiem, a może powinnam? jak to u was wygląda?

Ja mam 2 butelki do mleka (260 ml), 3 o pojemności 125 ml,z czego jedną używam do herbatki,a 2 pozostałe czasami się przydają do przechowania ściągniętego pokarmu w lodówce. I też nie gotuję,tylko czasami przelewam wrzątkiem. Zazwyczaj po prostu myję je w gorącej wodzie z kranu. I Frankowi nic nie jest...
 
Wygotowałam na początku. Teraz myję zwykłą wodą z kranu. Czasami przeleję przegotowaną.
Dzisiaj w ruch poszła marchewka. Normalnie mało łyżki nie połknął tak wsuwał.
Kto by pomyślał, że posmakuje mu lepiej niż jabłko.

Dawidowe Ty jesteś na dalszym etapie. Jak już wiadomo, że coś nie uczula to ile podajesz danej potrawy dziennie?
 
Ostatnia edycja:
reklama
natolin a sporo Twój syn ulewa? nasz na początku sporo, tak że aż wszystko było mokre- Łukaszek, podłoga, łóżko, mąż... i pani pediatra zaproponowała nam wtedy podawanie mleka Bebilon AR albo po prostu kupić taki zagęszczać do mleka w aptece na literkę N... ale nie pamiętam dokładnie nazwy. Podobno ulewanie do 6 miesiąca to nic niepokojącego raczej, bo do tego czasu rozwija się układ pokarmowy takich maluszków.

magnolia ja mam sporo butelek, nawet dwóch nie wyjęłam z pudełka i już raczej nie wyjmę bo są to z Aventu po 125ml a synek przecież teraz będzie już więcej pił. Mamy teraz dwie butelki LOVI 250 ml + 2 małe z Aventu 125 i w tych małych podaje herbatkę albo moje odmrożone mleko, a w tych dużych tylko mleczko modyfikowane. Jednakże do wszystkich butelek używamy smoczków LOVI.
Po każdym użyciu myję taką butelkę pod gorącą wodę i takimi szczotkami do mycia butelek i czasem przelewam wrzątkiem a czasem nie, to zależy. Staram się raz na 2 tygodnie wyparzyć wszystkie butelki i smoczki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry