Lolisza dzięki za zwrócenie uwagi na przyszłość o tym kształcie parówki. Ja oczywiście nie powiedziałam że nie dam dziecku parówki, bo różnie może być tak jak piszesz,ale po prostu na obecny czas uważam że to jeszcze za wcześnie. I tak samo jak Ty zgodzę się z tym że im więcej pozna smaków to tym lepiej wróży na przyszłe jedzenie,ale właśnie frytki według mnie nie są wartościowym posiłkiem. My podajemy Łukaszowi już naprawdę dużo rzeczy, wiele posmakował i teraz zaczynamy coraz mnie jeść słoików (no chyba że moje lenistwo wygra) i wszystko daje mu w kawałkach już. Odkąd ma już pięć zębów to nieźle sobie radzi z odgryzaniem kawałków, rozdrabnianiem ich.
Wracając jeszcze do parówek to na pewno jak będę zmuszona to podam te ze słoiczka z Gerbera, bo wiem że są.
Dziewczyny a podajecie dzieciom jajo na twardo razem z białkiem? Bo wiadomo że żółtko już dawno jemy, jajecznice z jaj też(razem z białkiem).
Rzutka my podajemy jogurty naturalne różnych firm, daję do tego przeważnie jakiś mus owocowy ze słoika. Jemy też Bakusie i od czasu do czasu Danonki. Jadł już też ze mną Jogobellę jak i Fantazję :-).