reklama

Kącik małego smakosza

reklama
kania koperek, pietruszkę dodaję. Nawet ostatnio mieliśmy jakieś danie ze słoiczka z lenistwa i tam było coś z koperkiem ( chyba z gerbera).
Zupkę zabielam jogurtem, śmietaną nie.
Co do czosnku to jeszcze nie próbowaliśmy. Chociaż sobie właśnie przypomniałam że kiedyś jak zrobiliśmy dla nas spaghetti to było też przyprawione czosnkiem i zjadł tam chyba kilka łyżek i nic mu nie było.
 
ja doprawiam pietruszką, koperkiem, oregano, czasem bazylią - wszystko zjada i nic sie nie dzieje. Mam też zwykłą vegete, której używam do naszych zup itp ale Iś wiadomo dostaje napadu głodu jak widzi że my jemy więc też zjada z tą vegetą i nic jej nigdy nie było ;-)
czosnku jeszcze nie podawałam, troche sie obawiam, bo ma bardzo intensywny smak i zapach...
 
Sukces Oliwka zjadła zupkę przeze mnie ugotowaną, całą miseczkę :-) jestem z siebie dumna !!!:rofl2:
Doprawiona pół ząbku czosnku, pietruszką, ciut koperku i bazyli a zupka kalafiorowo :-) z mięskiem cielęcinką.
Dodatkowo jeszcze dwa słoiki wyszły cielęcinki z ziemniakiem i marchewką, a zupka się studzi więc na słoiki też chyba pójdzie, ile wyjdzie jeszcze nie wiem. Zostawię na jutro porcję a resztą do zamrażarki, tylko opisać trza.
 
Ostatnia edycja:
kania nie czekaj jak sie wystudzi tylko od razu do słoiczków wlej i zakręć - wtedy Ci sie fajnie zassie - lepiej sie zabezpieczy jedzonko. Nie wiem dlaczego, ani jak to działa ale moja babcia zawsze tak robiła : gorące do słoika/pojemnika późnie ostudzić, włożyć do lodówki, a później do zamrażalnika ;-)
 
EMILIAB a na dwa pozostałe posiłki co macie? Franuś to pewnie już wszystko normalnie je, a u nas to jednak nadal nuda...

Obiadek i podwieczorek,czyli jaieś owoce,bakuś itp.A jak je bardzo wcześnie(czyli o 5),to jeszcze dostaje II śniaanie(kaszka,jajecznica,kanapka). No właśnie,Franek je wszystko,a wy jesteście"ograniczeni". Mam nadzieję,że powoli i u was to się zmieni:***
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry