paolcia84
Fanka BB :)
A ja robie codziennie obiadek dla Julki! Kiedyś jak jej odmroziłam to nie chciała jeść! Kila razy tak spróbowałam i nici z jedzenia! Za to jak robię na świeżo to zje! Mam specyficzne dziecko 
i od czasu do czasu próbuje ją oszukać i daje gotowy słoiczek, ale od razu wyczuje i pluje nim
nie wiem co ona takiego w nim wyczuwa!!!
A i jeszcze musimy się pochwalić, że wczoraj pierwszy raz do obiadku była podana cielęcinka i bardzo smakowała Julci 

i od czasu do czasu próbuje ją oszukać i daje gotowy słoiczek, ale od razu wyczuje i pluje nim
nie wiem co ona takiego w nim wyczuwa!!!
A i jeszcze musimy się pochwalić, że wczoraj pierwszy raz do obiadku była podana cielęcinka i bardzo smakowała Julci 