reklama

Kącik małego smakosza

onesmile super, że jedna pobudka mniej! mój dzisiaj obudził się 1,5h później na I śniadanko, zobaczymy czy to jednorazowe czy rzeczywiście potrzebował więcej jeść w ciągu dnia
 
reklama
Więc my po zupce Hipp - krem jarzynowy czy jakoś tak i Franek wsuwa :)

Generalnie mam już pewną obserwację po tym czasie jedzenia słoików - bardzo smakuja mu dania Hipp i owoce Bobovita, musimy spróbować jeszcze dań z Bobovity. owoce hippowskie odpuszczamy bo Hipp jest chyba najdroższy a skoro smakuja mu Bobovita to tego będziemy się trzymać.

Nie leży mu natomiast ewidentnie Gerber. I to nie tylko zupka z pietruszką, ale również wszystkie owoce. Krzywi sie i pluje a Bobovity wcina wszystko co dostał do tej pory. Albo to kwestia konsystencji - te z bobwoity sa bardziej gęste, albo tego że jednak gerberowskie maja jakąś mocno kwaśną odmianę jabłek. Dla mnie one też na jedno kopyto, nie widze np różnicy w smaku między jabłko+bana+morela a jabłko+owoce leśne, gdyby nie to że kolor różny to by stwierdziła że to jest to samo. Nie będziemy już raczej gerbera kupować bo przeciez nie o to chodzi że zjadał to matka lub ojciec :) Tatus to już jak wrca a z pracy i siada z obiadem to pyta z automatu "jakie owoce dziś zjadam?" więc owoce obstawiamy jednak z bobovity.
 
My dzisiaj po pierwszej marchewce i młodemu bardzo zasmakowała, chciała więcej,ale pohamowałam go bo to pierwszy raz ta marchewka a nie chce żeby mi się jeszcze dziecko zatkało z kupsztalem :) Jak będzie dobrze do jutra, to dam mu więcej.
My na razie pokupowaliśmy słoiczki z Hippa i Bobovity. Jeszcze na razie nie mogę powypowiadać się co to moje dziecko lubi bo za mało spróbował na razie, ale wszystko przed nami :) Dzisiaj idziemy na zakupy, więc nowe słoiczki wpadną do koszyka :D :D
 
Hej dziewczyny;) Wiem, że ostatnio poruszałyście już ten temat, ale mam problem z wagą Wikusi:( Jak się urodziła to ważyła 3740, przy wyjściu ze szpitala było 3500. Na początku przybierała na wadze, a potem stanęła:( Jak byliśmy 8 grudnia na szczepieniu to ważyła 4470, a 19 stycznia tylko 4750, czyli przybrała 0,280 kg przez sześć tygodni. Była tylko na cycu, ale od tygodnia daje jej dwa razy dziennie Nan Pro. Zaczęłam zapisywać codziennie co, ile i o której zjadła. Wychodzi mi, że je 8-10 razy dziennie. Oto jej schemat jedzenia:
6-7 pierś
9-10 pierś
11-11:30 Nan 150 ml
13-14 pierś
16-pierś
18-19 pierś
21-22:30 Nan 150 ml
3-4 pierś
Martwię się co to będzie jak teraz znowu nie przybrała, 8 lutego idziemy na kontrolne ważenie.
 
ja tez po bobovite kupilam gerbera i czuje ze jest duzo bardziej kwasny. po jakim czasie wprowadziliscie kolejne smaki? bo ja same jablka od 3 dni...

u nas było tak: 3 dni jabłuszko, 3 dni marchewka do południa a po południu jabłuszko, a dziś marchew - ziemniak i jabłuszko.

ja każdy nowy składnik miałam zamiar testować 3 dni. Ale ponieważ mała ślicznie je i nic jej nie jest to teraz przestawiam sie na dwa dni, czyli jutro jeszcze marchew - ziemniak , a później już ziemniak - dynia, no i coś do jabłuszka dorzucę..

A ja mam pytanko z nieco innej kategorii: czy zamierzacie same robić dzieciom obiadki? Za deserki sie nie biorę ale strasznie mnie korci samej małej robić przecierki i zupki warzywne. Może jeszcze nie teraz ale za tydzień, dwa jak już zacznie wszystko ładnie jeść...Niedaleko bloku mam bazarek i tam można kupić wiejskie warzywa, wiadomo że nie są one tak ekologiczne jak te w słoiczkach ale i tak zdrowsze niż w supermarkecie..
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry