nice-girl
Fanka BB :)
Dzis rozmawialam z moja pediatra i powiedziala mi tak...."po skończonym 4 m-cu proszę zacząć powoli wprowadzac soki, deserki, a
następnie zupę jarzynową. Co mniej więcej 3 dni wprowadzamy nowy posiłek." dodam ze moja mala jest na Nutramigenie.
Mona - ja dłużej odczekuje - jabłko było pierwsze i 8 dni odczekałąm zanim nową rzecz wprowadziłam,teraz już trochę krócej,ale tak 6 dni to czekam. No i właśnie wprowadzaj tak żeby tylko 1 nowy składnik był.
U nas dziś wprowadziliśmy Dynia+ziemniak i małemu o dziwo smakowało. Jak otworzyłam słoiczek i poczułam zapach to myślałam że Przemek tego nie ruszy,a tu zdziwienie. Chyba mu się smak spaczył po tym Nutramigenie ;-)
Onesmile - no może być że jak za duże ilości nowego jedzonka to jelita przeżywają rewolucję,więc wydaje mi się że dobrze robisz. Myślę że z ilością nowego jedzonka nie ma co szaleć. Ja też daję po pół słoiczka tylko jak już coś się przyjmie, mimo że mały raz zjadł mi prawie cały jak chciałam sprawdzić ile da rade zjeść. No ale wolę dawać po pół i do tego dostaje 90ml mleczka jakieś 30min po słoiczku.
Natolin - tak to już jest - każdy ma swoją teorię. Jak mnie to denerwuje bo że lekarz innej specjalności mówi co innego to rozumeim,ale to jest tak że będzie 3 pediatrów i każdy co innego powie i co najlepsze to jeszcze w tej samej przychodni pracują. I raz jeden coś zleci a potem jak pójdziesz na następną wizytę to inny przyjmuje i co innego twierdzi. Ja to zawsze przepuszczam to przez swój rozum i intuicję i staram się wyczuc małego. Ja się dziś zapisałam do alergologa ale wizyta dopiero 21marca.

Strasznie mi nie smakowal, a mama sie tylko usmiala. I tym sposobem banan byl dla niej.