• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie i pielęgnacja Maluszków

U mnie Oliwka na odelglosc nie pluje jedzeniem Jak nie chce to poprostu jej wszystko z buzi wylatuje I juz wiadomo ze koniec jedzenia Fakt wierci sie strasznie i wszystko ja bradziej interesuje niz jedzenie
 
reklama
A my oduczamy jedzenia w nocy bo ostatnio to nawet co godzinę potrafił się budzić:no::no::no:
Tak więc już dwie nocki ok 1.00 jest wielki płacz który trwa ok godzinę i później chyba ze zmęczenia pada. Ja i M idziemy tylko go przytulić żeby wiedział że jesteśmy i dalej lulu do łużeczka. Czasem budzi się jeszcze w innych godz ale tylko chwilę zapłacze i sam się uspokaja Później budzi się o 4:30 to karmię go i śpi dalej do 7 lub 8.
Mam nadzieję że szybko przyzwyczai się że w nocy nie ma jedzenia a i ja trochę w nocy odpocznę. Narazie i on się męczy i ja jak muszę słuchać jak biedaczek płacze:-(:-(:-(
Zal mi go strasznie ale to dla niego:tak:

Butli nadal niet:no:
 
Widzialyscie taka butelke???taka ciekawostka.wiem ze mam fiola na tym punkcie ale jakbym to wczesniej znalazla to chyba bym kupila:-D
HINDIANKA - Sklep dla mam i niemowląt

Asia, Ty to jesteś aparatka :-D:-D:-D Takie cudo wynaleźć. Dobry patent:tak:

Butelka się przyjęła. Od kilku dni podaję mleko w proszku, bo mam ją pomału odstawiać, przez tą tarczycę, i jeśli tylko nie jest to moje mleko, to młoda się cała trzęsie z radości na sztuczne i wypija duszkiem. Estetka - opakowanie jej nie pasiło!
 
Dziewczyny mam do Was- tych które karmią sztucznie- wieeelką prośbę napiszcie mi jakie mleko dajecie bo choć bardzo rozpaczam i staję "na uszach" to cycusie coraz wątlejsze :-( i chyba muszę coś kupić coby mnie brak mleczka kiedyś nie zaskoczył.... a w ogóle nie wiem jak podejść do tego tematu
 
A my oduczamy jedzenia w nocy bo ostatnio to nawet co godzinę potrafił się budzić:no::no::no:
Tak więc już dwie nocki ok 1.00 jest wielki płacz który trwa ok godzinę i później chyba ze zmęczenia pada. Ja i M idziemy tylko go przytulić żeby wiedział że jesteśmy i dalej lulu do łużeczka. Czasem budzi się jeszcze w innych godz ale tylko chwilę zapłacze i sam się uspokaja Później budzi się o 4:30 to karmię go i śpi dalej do 7 lub 8.
Mam nadzieję że szybko przyzwyczai się że w nocy nie ma jedzenia a i ja trochę w nocy odpocznę. Narazie i on się męczy i ja jak muszę słuchać jak biedaczek płacze:-(:-(:-(
Zal mi go strasznie ale to dla niego:tak:

Butli nadal niet:no:
ale Ty jesteś dzielna,ja tak próbuję,ale jak widzę minę M i jak klnie pod nosem,a mógłby trochę pomóc,to biorę Mikiego i cyca daję i albo odstawiam go albo ląduje u nas,bo czasem jak karmię to zamykam oczy i raz bym go upuściła:-(

wspolczuje z tymi nockami moja miala miesiac jak zaczela przesypiac i tak do dzis od 21 max do 7-8 rana spi bez przerwy

nic tylko pozazdrościć,a może mi dziecko podmienili w szpitalu?:laugh2:
 
reklama
natusia ja już przestałam próbować z butlą

Ja też czasem nie mam już cierpliwości
A Kamilek pije jakieś napoje?
Asia, Ty to jesteś aparatka :-D:-D:-D Takie cudo wynaleźć. Dobry patent:tak:

Butelka się przyjęła. Od kilku dni podaję mleko w proszku, bo mam ją pomału odstawiać, przez tą tarczycę, i jeśli tylko nie jest to moje mleko, to młoda się cała trzęsie z radości na sztuczne i wypija duszkiem. Estetka - opakowanie jej nie pasiło!
No to gratki.:tak:
Aż Wam zazdroszczę:cool2::laugh2:

A u nas wczorajsza nocka była już troszkę lepsza. Płakał krócej i mniej.I nie obyło się bez przytulania:happy: A o 6:00 poszłam sprawdzić co tam u niego i jak drzwi zaskrzypiały to się przebudził więc go nakarmiłam. Ciekawe jak długo by spał gdybym go nie obudziła:-p
Zobaczymy co czeka nas dziś w nocy:confused2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry