mpel- ja tez bylam na cukrzycowej, no a teraz dieta bezmleczne, bezjajeczna, bez- konserwantow...,itd,itp. Zaczelam ostatnio probowac wprowadzcnabial ale widze ze jednak po tym jest gorzej wiec znowu nic nie jjem- no i skora ladniejsza i bole brzuszka mniejsze ale dalej cos jest. Pani z piekarni powiedziala ze nia daja mleka do chlebow (nie kupuije zwyklego tylko pelnoziarniste, z dyni- "cuda niewidy").
adas13- z masazami jestem za pan brat no i lezenie na brzuszku.
clue- tak, jestem na diecie. Stosuje tez probiotyk ten sam co Ty, no i wlasnie zastanawiam sie czy go odstawic.... Z warzyw to jjem tylko marchew, buraczki, ogorki kiszone (i tyle). Zamiast masla oliwa. Zobaczymy co dalej, nie mam zaufania tez co do tego pieczywa no ale sama chyba piec nie bede....
Jedyne pocieszenie to to ze wprowadzajac pokarmy stale nasze dzieciaki beda juz miec bardziej rozwiniety przewod pokarmowy no i moze do tego momentu przejda te dolegliwosci, przynajmniej z brzuszkami. beda tez jesc troche mniej mleczka (bo zamierzam dalej karmic) no i pic wiecej wody, soczkow, herbatek. Z kupkami bylo dobrze jak jadlam nabial (pewnie go pzeczyszczalo), teraz znowu nie robi.
Dzieki dziewczyny! Nie ma to jak wsparcie