reklama

Karmienie naszych maluszkow

Ja tez bym gotowala chetnie sama, ale tutaj to wszystko naszprycowane nie wiadomo czym, to na razie podajemy sloiczki i mam taki plan ze bede tak robila do 6 mies, a pozniej to juz sama mu bede "produkowac" rozne pysznosci;-)
 
reklama
no to cieszę się, że nie jestem sama:tak: Ja też po 6 miesiącach będę urozmaicać Adasiowi dietę. NIektóre kobiety uwazają mnie za wyrodną matkę bo ja Adaśka nawet nie dopajam (nie domaga się picia no to po co mam wlewać w niego wodę:eek:), czasem kiedy boli go brzuszek dostaje Hippa koperkowego. Ostatnio kiedy był chory to mało jadł i wklęsło mu troszkę ciemiączko chciałam mu podac wodę z glukoza ale nie chciał:zawstydzona/y: w sumie to nawet smoczka dobrze nie umiał chwycić choć wcześniej nie było z tym problemu a teraz to ani butelki nie umie ani normalnego uspokajacza:baffled: Ostatnio to tylko przy cycu usypia:zawstydzona/y: a odkładany do łózeczka płacze w niebogłosy:no: w sumie to od samego początku Adaś preferował tylko i wyłącznie smoczek CAnpol Babies okrągły kauczukowy, ale generalnie ciężko je dostać więc kiedy się zniszczyły to próbowaliśmy silikonowych okrągłych Aventu, jakiegoś aptecznego okrągłego kauczukowego z powietrzem w środku i płaskiego kauczukowego bez skutku tylko je dziamdzia i wypluwa:-(a bez smoka ni e umie zasnac... dzisiaj obdzwoniłam pół Krakowa i udało mi sie go upolowac, odłożone w sklepie czekaja na Krzyska:happy::happy::happy: kurcze a przed tymi remontami to usypiał ładnie podczas zabawy nawet gdy był zmeczony, teraz to w sumie tylko na spacerze sie wysypia:baffled:

amko strasznie sie ciesze ze wreszcie udalo Ci sie znalezc dobrego lekarza. To naprawde bardzo wazne. A tamtych konowałow przez ktorych jadłas tylko ryz z jabłkami to bym sama zmusiła do takiej diety zeby pochudli po 25kg:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Aaa, dzisiaj sobie zrobił malinkę na dolnej wardze od ssania jej a ile się przy tym namlaskał dosłownie robił odgłos końskich kopytek klo - kla, klo - kla;-)
 
Corsini może masz racje.Ciocia mi przywiozła z Niemiec z hippa po 4 miesiącu jakieś mięsko z ziemniaczkami.Może naprawde potrzebuje malutka czasu na przyzwyczajenie sie do tego smaczku.
A tak na marginesie,niektóre mamy to mnie naprawde zaskakują:confused: :confused: spotkałam pewną znajomą która tez urodziła dziecko w lipcu.No i ona mi opowiadała ze jej malutka Zosia wcina razem z nimi ziemniaczki kluski z sosem i buraczki .I to już wcina tak sobie 1,5 miesiąca.No a monte to ponoć uwielbia.:baffled: :baffled: :confused: :confused:
 
Oj znam takie przypadki. Moja znajoma dawała swojej córczce wiejskie mleko prosto od krowy:szok: i zaoferowała, że też może takie przynosić dla Szymka, bo ponoć jest rewelacyjne na kolki. Szok...
 
jej ja tez znam takie przypadki...i o dziwo maluszki mają się dobrze,moja koleżanka ze szkolnej ławki tak właśnie szybko wszystko wprowadzała a ja tylko zawsze buzie ze zdziewienia otwierałam:-D chociaż ja to zawsze wolę dmuchac na zimne i bałabym się tak :confused: a propo karmienia latałam dzisiaj po stronkach z przepisami dla maluszków jesoo jaka tego jest masa to szok;-) wkleje ze dwa może skorzystacie?:happy:

http://www.dzieckook.pl/kuchnia/index.php3?

http://www.karmieniealergika.pl/
 
reklama
amko strasznie sie ciesze ze wreszcie udalo Ci sie znalezc dobrego lekarza. To naprawde bardzo wazne. A tamtych konowałow przez ktorych jadłas tylko ryz z jabłkami to bym sama zmusiła do takiej diety zeby pochudli po 25kg:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

KASIEK dobry pomysł! Konowałów na głodówkę!!
Oj dobry pediatra to podstawa!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry