reklama

Karmienie naszych maluszkow

Leyna moim zdaniem to twoj dzamdziak lubi sie bawic twoimi cyculkami!!! Moj jeszcze nigdy tak dlugo nie byl przy cycu!!!! Maksymalnie bylo pol godziny ale teraz to on sie ekspresowy zrobil i czasem ssie 5, czasem 10 a innym razem 20 minut!!! I je tak co 2- 3 godziny!!!

Wiesz co Kreciku... to samo mi dziś przeszło przez myśl :-( Zostałam sterroryzowana przez własne dziecko :wściekła/y: I wcale a wcale mi się to nie podoba i dziś w nocy się zbuntowałam kiedy po 2 godzinach moje dziecię wciąż nie spało. Tatuś je musiał ululać do snu, bo mi stanowczor 4-5 godzin spania na dobę nie wystarcza. Dziś w dzień też go odstawiłam od cyca jak skończył jeść i go odbiłam. I nie ryczy - wyjątkowo. Hmm... dzwonię dziś wieczorem do mojej znajomej lekarki-pediatry i zapytam się jak mam odkręcić to, co tak zakręciłam. A zakręciłam chyba nieźle, bo wzięłam chyba zbyt dosłownie ideę "karmienia na żądanie". I tak dziamdziak żąda i wisi przy cycu po kilkanaście godzin na dobę. A ja fizycznie i psychicznie wysiadam.
Tylko najciekawsze jest to, że on naprawdę "dziamdzia" te cyce a nie że tylko trzyma w buzi i nic nie robi...
 
reklama
moja Klucha je srednio od 10 do 20minut raz na 2-3 godziny w noca budzi sie maxymalnie 2 razy troszke pocucha i spi.Olu ja swojej malej podaje juz 20ml soczku jabkowego a od przyszlego tyg moge jej podawac tyle samo marchwiowego.
 
Ja też chyba bede musiała zagęszczać mleko ,ponieważ mój szkrab w ogóle już nie śpi w ciągu dnia a tylko drzemie na 30 minut i potem jest wrzask na cały dom ,conajmniej jakbym go głodowała .Jestem już zmęczona tym wrzaskiemi po prostu mi rece opadają bo już nie wiem co mam robić .Wożę go ,lulam ,tulę i nic ,nawet rozmowy nie pomagają ,cały czas wrzeszczy a jak tylko mu podam butlę to jest spokój .A nie jest to na pewno kolka ,bede musiała iść do doktora i zapytać się co mam robić .Jak wiecie jedziemy na BEBILON PEPTI i jest ono odbiałczone i może dlatego nie jest ono syte dla niego .
 
ANECZKO ja kupię kaszkę ryżową i nią będe zagęszczać (kaszka bezmleczna)albo kaszka kukurydziana (dobra na początek).Jak czegoś nie zrobię to zwariuje razem z moim "Naleśnikiem":baffled:
 
reklama
A ja juz nie wiem co mam robic zeby moj Papulinek zaczal jesc normalnie. Je mniej wiecej po 120-130ml a czasem wypija na sile 100.Rzadko placze ,ze jest glodny i raczej sama wybieram pory karmienia dla niego(oprocz nocy)Wszystko niby normalnie ale on niewiele przybiera na wadze, miesci sie w jakis granicach ale ostatnio znowu sie zaczelam tym martwic
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry