• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie naszych maluszków:)

heej
ja mam medelę swing (elektryczny), cholendarnie drogi ale jak dla mnie - super. W ostatnich dniach bywałam na szkoleniach 8 godzinnych, więc musiałam sobie pomagać laktatorem. Po 4 godzinach szkolenia podczas przerwy (ok. 20 min) udało mi się odciągnąć 200 ml. I jeszcze jeden plus laktatora - mogłam go użyć w samochodzie, bo jest też na baterie.

Generalnie laktator należy dobrać wg potrzeb, czy będzie często używany, czy tylko na nawał
 
reklama
KasiaMir ja mam porównanie do ręcznego Aventu (Natural) i elektrycznego Medeli (model mini electric). Medela dużo lepsza, ale głośna. Pasuje mi, że ma gładki lejek, bo ten aventu powodował wyciekanie mleka podczas odciągania. avent wkurza mnie tez dużą ilością części do mycia. No i nie mam porównania do elektrycznego aventu, moja szwagierka go sobie chwali, ale pod względem konstrukcji lejka jest identyczny jak ten ręczny. Z tego co pamiętam, to laktator elektryczny szwagierki trochę mnie hałasu robi niż mój. Ale ja używam sporadycznie, to mi rybka;-)
 
Dziękuję Wam ogromnie za opinie :) A czy któraś z Was próbowała może nowego LOVI? Podobno o wiele lepszy od innych. Zamierzam kupić coś nowego na dłużej (mam zwykły odciągacz apteczny)
 
Trafiłam do was przez przypadek, ale pozwolę sobie napisać, bo ja mam laktator od Lovi, a jedna z was o niego pyta. Reeeeeeeewelacyjny jest!!!!!! Najbardziej żałuję że nie miałam go od razu po porodzie, tylko dopiero po ponad miesiącu, bo jest fantastyczny i uratował mi laktację. No a mimo że muszę dokarmiać mm, gdyby nie Lovi, założę się że już dawno nie miałabym pokarmu :sorry2: Nic, absolutnie nic nie boli podczas odciągania, piersi opróżniane są bardzo dokładnie, no wypas. Zresztą więcej napisałam u siebie na blogu, możecie poczytać o szczegółach:

Matulu Matulu: Limonka poleca: Laktator elektroniczny Lovi Prolactis

Polecam, polecam i jeszcze raz polecam :-p
 
KasiaMir, moja przygoda była krótka bo raptem 1 miesiące karmienia :-( a le odciaganie laktatorem bolało tylko jak sie zastoje zrobiły Oj masakra była...( choć piersi nie bolały to miałam gorączkę 38 i ponad) mąż kupił laktator firmy kogucik i niestety masakra...bo po 4 tygodniach nawalił...kumpel akupiła Baby Ono i tez cos nie tak było bo kabelek nie łączył jak powinien musiała go przytrzymywać przy gnieździe...może lepsze by były elektryczne aventu czy tomee teepee ale Ja potrzebowałam go na "gwałtu rety" i kosztował 200 zł :-( gdybym kupiła wcześniej przez net to miała bym lepszy w tej cenie...
 
Felidae co Ci M za laktator kupił? kogucik za 200zł:szok: jak przeczytałam markę, to myślałam, że to jakieś apteczne dziwo za 50zł... ale 200zl.. i jeszcze pamiętam, ze Ci się bardzo szybko popsuł:dry:. A był chociaż elektryczny?
 
chociaż mój M za medelą też na "gwałtu-rety" jeździł:-D o tyle było utrudniona sytuacja, że urodziłam i początkowo przebywałam w mniejszym mieście... w efekcie o mały włos, by do Wrocławia musiał jechać po ten laktator, obdzwoniliśmy chyba z 20 miejsc. A jak mnie cyce zaczęły już konkretnie boleć, to byłam gotowa go zagryźć, jak mi nie wyczaruje tego latatora w trybie pilnym:-D
 
Dziewczyny mam do Was pytanko,

Jakie butelki macie dla swoich pociech,chodzi o to czy używacie plastikowych czy szklanych?

Na samym początku miałam takie zwykłe butelki, później kupiłam plastikową z Lovi, później mama powiedziała mi,że szklana jest wygodniejsza (w wyparzaniu) więc kupiłam z Mebby i to był strzał w 10. Lovi używałam na herbatkę, ale mimo wyparzania zapach dalej zostawał:confused: Więc większą też zakupiłam szklaną.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry