• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie naturalne, diety mam

Ja smaruję Fionę ciekłą parafina i skórkę ma jedwabistą. :happy: Z kolei co do mydła to słyszałam, że wysusza skórę więc nie stosuję, do mycia używamy płynu do mycia ciałka dla niemowlaczka firmy Method.

.
Mama mi wlasnie mowila,ze parafina jest swietna do pielegnacji malucha.Musze ja kupic.
Nathalie,ona sie wchlania w skore ladnie czy raczej nie?

U nas tez sa odparzenia na szyi,czasami jak wlasnie mleko jej splynie i nie zauwaze albo sie zapoci.Przemywam to i kremem z cynkiem zasmaruje i jest ok.
 
reklama
Ja smaruję Fionę ciekłą parafina i skórkę ma jedwabistą. .

Kupowałaś u siebie czy z Polski? Czy u Ciebie sa apteki Bootsa?:-)

A co do pielęgnacji szyi do ja odkryłam świetny sposób :)
Kładę Kaje na brzuszku ...ona wtedy robi żyrafkę ( czyli podnosi głowę i wyciąga szyję heheh) :0 i ja myje ślicznie szyjkę wacikiem ..REWELKA!!! Polecam sposób na szóstkę :)
 
Ostatnia edycja:
U nas na odparzenia , choć były tylko raz w życiu i to w szpitalu jeszcze podziałał rewelacyjnie bepanthen, zeszło od razu .Teraz smaruję codziennie i nic nawet zaczerwieniona nie jest, a do buźki krem Hipp
 
Ardzesh smaruję dwa razy dziennie szyjkę, ponadto w kółko przemywam wacikiem i dokładnie suszę ale to na razie nie wiele daje. Wczoraj jechałyśmy samochodem godzinę, wyjęłam ją z fotelika i znowu wszystko krwisto czerwone z krwią. Chyba musze poczekac aż dorośnie do swojej skóry.
A z tym karmieniem ostatecznie wyluzowałam, będzie jak będzie, jak się nie da naturalnie to tego nie przeskoczę. Jak nie naje się z cyca to dam jej znowu a potem jak dalej będzie głodna dam jej butlę, ale póki co takich dylematów nie mam. Kurcze to wkońcu tylko jedzenie a bliskośc można zaspokoic również w innny sposób, nie poprzez jedzenie. Hihi.
 
Ardzesh spróbój Milę mocno trzymac w ramionach, ja przy pierwszej kąpieli też widziałam niepewnośc w oczach Zosi ale była cały czas mocno przytulona, miała kontakt z moim ciałem, i to jej chyba dało poczucia bezpieczeństwa. A przy następnej puściłam ją powoli, trzymając tylko główkę i widziałam jej rozanielony wzrok i uśmieszki co chwila.
 
Wydaje mi się, że dałam jej poczucie bliskości. W pewnym momencie nawet jak już zaczęła marudzić na maxa to przystawiłam ją do piersi w wannie :) pociumkała chwilkę, i znowu plusk do wody... ale na razie jej nie odpowiada. Poczekam jeszcze trochę i będę próbować.

Wczoraj byłam na weselichu i jadłam duuużo rzeczy :) I Mila nie miała kolki! <jupi>:-)
 
W ciągu całego weseliska wypiłam dwie lampki winka czerwonego popijając litrami wody i soków i przegryzając tonami jedzenia *(moja dieta ma pauzę:-D)
I nie wiem czy to winko czy skutek niezbyt częstego przystawiania małej do piersi - w nocy obudziłam się z tak twardymi piersiami jak nigdy! Myślałam, że eksploduję. Już około północy wydoiłam trochę nadmiar w pieluchę. A o 3 nie wiedziałam już co robić. :eek: Sama obudziłam niunię i przystawiłam ją a w tym czasie znowu wydoiłam drugą pierś w pieluchę. Tak na dobrą sprawę, dopiero teraz czuję luzy w piersiach. Uff.
A Mila była tak dzielna na imprezie, że aż się dziwię. Była orkiestra góralska i w pewnym momencie stanęli mi nad wózkiem i grali i śpiewali nad śpiącą Milą. A ta nawet nie drgnęła! :szok: W ogóle nie bała się nowego miejsca, tylu ludzi (ok 100) i że czasem traciła rodziców z pola widzenia. :-p Babcia i wujek byli przeszczęśliwi, że mogli ją ponosić. Była dzielna i przekochana! :-D:tak::-)
 
Mama mi wlasnie mowila,ze parafina jest swietna do pielegnacji malucha.Musze ja kupic.
Nathalie,ona sie wchlania w skore ladnie czy raczej nie?

Zostaje taka tłustawa wartewka na skórce.

Kupowałaś u siebie czy z Polski? Czy u Ciebie sa apteki Bootsa?:-)

Boots jest, i myślę, że można dostać parafinę, ale ja kupowałam akurat w Polsce.

Ardzesh zazdroszczę imprezki. :-) Z tym nawałem pokarmu to może własnie alkohol Ci pobudził? A może dlatego, ze tyle wypiłaś, a może dlatego, ze się zrelaksowałaś? A może wszystko razem? ;-)

Piszesz, ze Twoja dieta ma przerwę? Moja też :-( Wczoraj byliśmy na zakupach i mierzyłam sukienki na chrzest Fionki i jak sie zobaczyłam w dużym lustrze to myślałam, że padnę! Od jutra się pilnuję i razem z męzem robię brzuszki. :baffled:
 
reklama
Ardzesh może te hektolitry soków i wody tak podziałały:) Ja wczoraj wypiłam ok 9 litrów wody( było gorąco ) i na wieczór niespodzianka- miałam dużo, dużo mleczka, zrobiłam sobie z nocy zapasik po karmieniach na 210 ml.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry