ardzesh
Owocny Luty 2009
Naszym głównym problemem jest to, że młoda nie płacze ani w ogóle nie daje znać, że coś zrobiła do pieluchy
Jak już kładę ją na przewijak i pytam co tam nabroiła to śmieje się jakby usłyszała najlepszy kawał na świecie. I tak jest zawsze
A pieluchy zmieniam jej różnie... W nocy nawet 8 godzin bez zmiany. Później co dwie godziny jak już wstaniemy. Na spacerze jestem nawet 3 godziny więc tu znowu nie zmieniam. Po obiedzie ewentualnie jest drugi spacer. Ale w domu jak siedzimy to ok 2 godzin. Nie ma mokrej pupy przy zmianie. Jak wy zmieniacie pieluchy? Może powinnam częściej?
A też od dawna zamiast chusteczek używam waty i kranówki.
antar - od czego Zosia ma odparzenie na szyi?
Jak już kładę ją na przewijak i pytam co tam nabroiła to śmieje się jakby usłyszała najlepszy kawał na świecie. I tak jest zawsze A pieluchy zmieniam jej różnie... W nocy nawet 8 godzin bez zmiany. Później co dwie godziny jak już wstaniemy. Na spacerze jestem nawet 3 godziny więc tu znowu nie zmieniam. Po obiedzie ewentualnie jest drugi spacer. Ale w domu jak siedzimy to ok 2 godzin. Nie ma mokrej pupy przy zmianie. Jak wy zmieniacie pieluchy? Może powinnam częściej?
A też od dawna zamiast chusteczek używam waty i kranówki.
antar - od czego Zosia ma odparzenie na szyi?
) tu nie widziałam soft

Z kolei co do mydła to słyszałam, że wysusza skórę więc nie stosuję, do mycia używamy płynu do mycia ciałka dla niemowlaczka firmy Method.
Wcale jej się nie podobało więc wróciliśmy do małej wanienki. Następna próba za jakiś miesiąc