reklama

Karmienie

Póki co nie wygląda, moje dziecko ma wrażliwy brzuszek więc obowiązuje u mnie catering iście szpitalny ... szyli rosolniki, jakieś potrawki z kuraka, ryże z jabłkami itd. Oczywiście nic smażonego, niedługo zaczne wprowadzać jakies owoce i warzywa - typu pomidor, może banan. Uważam też by ie przesadzić z białkiem, ale średnio codziennie jem coś mlecznego, albo kasze manna, albo ser żołty, albo jogurty ... nie za dużo.
 
reklama
w pierwszym tygodniu rzeczywiscie były potrawki z kurczaka, wszystko gotowane, białe pieczywo i szynka, plus twarożek, do tego kultowe rosołki.W drugim tygodniu weszły soki owocowe,owoce, pieczywo mieszane, słodycze:),inne mięso niż kurczak.A w trzecim-lody:D, i mięsko pieczone.Np wczoraj na kolacje były naleśniki ze szpinakiem i sok marchwiowy.
 
Hope mi się zagoily tylko w nakladkach, bo tak jak piszesz kazde przystawienie podraznialo coraz bardziej rane. Ale ja nie mam odwagi przystawiac bez nakladek już...tym bardziej, ze mam duze piersi teraz i maly i tak ich nie chwyta, szczególnie wtedy kiedy piers się calkowicie napelni i brodawka sztywna jak diabli

Kamcia do tej drugiej czyli do tej mniejszej czesciej przystawiac tak?

Lwiapaszczka ja jem wszystko to co wczesniej tlyko z umiarem na slodycze i smazone no i nie pieprze i nie sole już tyle. Nie wprowadzalam zadnych diet na ciaze i teraz tez nie zamierza, bo nie chce mie cpotem malego alergka w domu. Maz lata swiruje mi tu z jogurcikami, soczkami warzywnymi, ale bez przesady
 
mandrzejczuk tak ... bo to powiększenie idzzie za laktacją tam gdzie więcej ssie tam więcej mleka się zbiera i pierś się powiększa więc jak będziesz przystawiać do tej 2 to ta się nieco zwiekszy a ta większa zmniejszy :-p
i będą takie same :-D

lwiapaszca ja też jem wszytsko :-) dzisiaj np gyrosa , kilka dni temu pizzę...
jem tak jak przed ciążą
 
ja jem wszystko oprócz produktów wzdymających i tłustych, słodycze ograniczam do biszkoptów.
w ogóle to cos się dzieje z moimi piersiami, bo tak jak w pierwszych dniach po porodzie były pełne i twarde, tak od wczoraj, mimo, że jest pokarm sa mięciutkie niczym gąbeczki... to normalne???
 
Bra chyba tak, też mam mieciutkie cycochy i jakby nawet troszke mniejsze, ale jak dotkkne to sika na kilometr mleko, albo samo kapie. wiec poprostu nawał sie chyba pokończył - za tydzień dwa może przyjdzie następny - jak tęsknisz do twardych piersi :)
 
reklama
Lwiapaszczka - generalnie to jem wszystko z wyłączeniem smażonych potraw i powodujących wzdęcia ( kapusta, cebula itp. ) Poza tym ze względu na siebie dbam o to aby dieta była bogata w błonnik czyli zielenina ( brokuły, później fasolka szparagowa- już rożnie na ogrodzie ). Staram się codziennie jeść buraczki - to też bardziej dla mnie, robię sobie taką surówkę z jabłkiem.
Ja strasznie lubię rzeczy gotowane na parze więc przygotowuję w ten sposób prawie wszystko - ewentualnie z piekę w piekarniku. Np. Pierś z kurczaka kroję tak jak na kotlety ale nie rozbijam, wkładam do jogurtu naturalnego, lekko przyprawiam. I tak sobie stoi kilka godzin. Wyciągam z jogurtu obtaczam albo w bułce tartej, albo płatkach kukurydzianych, można też w sezamie, na kratkę piekarnika układam papier do pieczenia i układam pierś, wkładam do piekarnika na jakieś 15 min nagrzanego na około 180. ( trzeba pilnować bo czasami krócej się schodzi ). Super smakuje i bez tłuszczu.

Codziennie jem też jogurt naturalny i wsypuję sobie do niego otręby i suszone owoce.
Czyli generalnie jem wszystko co lubię !!! Jedyne z czego zrezygnowałam to ostre przyprawy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry