reklama

Karmienie

ne mam na mysli kanapek :-p
tylko chlebek do ciumkania tak jak chrupki też się daje do ciumkania ;-) a czasem się zdarza że się jakaś grudka zrobi z takiego chlebka czy chrupka
czy też własnej marchewki albo ziemniaczka z obiadu...

 
reklama
Ja na razie odpuściłam chrupki.

A zupki są bez grudek więc nawet jak się zachłyśnie to nie zadławi. A zupki powodują mu odruch wymiotny ze względu na konsystencję inną niż mleko. A ten obiadek z ziemniakami to już w ogóle bo ziemniaki zagęściły danko i można było to jakby kroić więc grudki robiły się innego typu. Trzeba to było przed połknięciem przemielić językiem a przecież takie dziecko tego nie wie i się nie dowie dopóki się nie nauczy ;) Obiadek był od 4 miesiąca.

A w ogóle to u nas jedzenie czegoś innego jest raptem co kilka dni. Lenia mam :) Z Paulą było inaczej bo jak tylko można było to dostawała inne rzeczy i uwielbiałam eksperymentować. Ale ona była karmiona butlą od początku więc inna bajka. Mati jest w 100% cycowy więc wygodniej mi się rozebrać i poprzytulać go z 10 minut niż certolić się z zupką godzinę :D Taka leniwa jestem :P
 
A ja kupiłam jabłka te same co ostatnio i Mikołaj nie chciał jeść - krzywił się okrutnie i wypluwał. Co się okazało? Niby ten sam gatunek a kwaśnidła :crazy: Dziadzisko musiało mieć pomieszane w skrzynce czy coś. Wiem, powinnam była najpierw sama spróbować, ale tak łakomie patrzył.
 
ja nie wiem jak jest z brokułami ale z tego co pamiętam np kalafior w pl jest w daniach od 7 albo 8 msc a u nas w obiadkach na 4 miesiące już :tak: i Vi uwielbiała obiadki z kalafiorem najbardziej bo miały słodki smak;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry