reklama

Karmienie

reklama
kuźwa dlaczego kasuje mi wszystko co napiszę :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

jescze raz.... a więc Lenon mi strajkuje z jedzeniem, dalej zje wszystko co jej dam, ale ilościowo jak kurczaczek. nie ma szansy, by zjadła całą porcję, bo w trakcie jedzenia ciekawe jest wszystko tylko nie jedzenie. kot, pilot, kabelek, kubek, moje włosy, jej stopa itp itp :rolleyes2: nie chcę robic cyrków z latającymi łyżeczkami, więc jak juz nie chce to nie chce i daję spokoj, próbuję za godzinę. ale miło sie patrzy jak maluch zajada z apetytem... a tu co... klops, matka dojada. choc przyznaję, że mleczna owsiankę z bobovity dojadam z chęcią i bez pretensji ... :-D mmmm...
 
Bra skoro dziecko zaczyna się interesować wszystkim innym po za jedzeniem znaczy że już się najadło.

Co do pieczarek to o ile dobrze pamiętam w słoiczkach od 7 miesiąca się już pojawiają.
 
styna nie w sytuacji gdy zjada 2 łyżeczki zupki :-p ale ja nie z mamusiek które wmuszają, troche sie pogimnastykuję aby zjadła cokolwiek ale odpuszczam gdy przestaje otwierać buźkę. a robi to między np łapaniem sie za stopy a wołaniem za kotem :-D
 
reklama
Przypomniało mi się dzisiaj że istnieje coś takiego jak bułka maślana...ale Igor wcinał. Byłam pewna że objedzony bułą nie zje obiadu,a on wsunął jeszcze kartofla i rybkę a w między czasie lizał kiszonego ogóra:-D Zszokowało mnie dziś dziecię swoim apetytem:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry