Dziewczyny karmiące naturalnie, jakbym czytala o swoich problemach
MsMickey u nas też dni bywają skrajnie różne. Raz jest tak, że zje wieczorem (około 9.30-20) i sam zaśnie w łóżeczku, a czasem wieczory wyglądają tak, że młody wisi na cycku od 19 do 22, a wszelkie próby odłożenia do łóżeczka kończą się protestem.
Piszecie że u was karmienie trwa 15 minut, hmm.. u nas około 40

I nie wiem, czy on tyle potrzebuje czy ja robię błąd, że pozwalam mu tyle wisieć.
A skąd wiecie,
że dziecko skończyło jedzenie i jest najedzone? Bo u mnie jeszcze ani razu się nie zdarzyło, żeby mały tak książkowo się odessał, zaczął ładnie uśmiechać itp. U nas w ciągu dnia jedzenie zawsze się kończy przysypianiem. Mały najpierw je z 10 minut z otwartymi oczami, potem je zamyka ale nadal je i potrafi tak z 40 minut. W końcu wypuszcza cycka, ale zaraz przy zmianie pozycji budzi się. I wtedy jak zaczyna płakać, to nigdy nie wiem, czy dlatego że się nie najadł, czy jest inny powód. I zaczyna się - karmić znowu czy nie? Dżizes, zwariuję od tego
I jeszcze ma prośbę do dziewczyn karmiących piersią - napiszcie jak wygląda wasz rytm dnia, ale tak konkretnie z podaniem godzin jedzenia, aktywności, drzemek, wieczorenj kąpieli, karmienia i zasypiania.
U nas jest mniej więcej tak:
zacznęod jedzenia nocnego, bo to jest jeszcze najbardziej regularne:
około 24-24.30 karmienie (20-30 minut)
2.30-3 karmienie (30 minut), przewijanie bo często o tej godzinie jest kupa
5.30-6 karmienie (15-20 minut)
i tutaj teraz zaczyna się akcja, bo albo jest po tym karmieniu spanie i potem karmienie o 9, albo stękanie, płacz przez sen, niepokój i jedzenie co godzinę (6,7,8, 9) ale krótkie i przez sen, chyba bardziej na uspokojenie. O 6 zawsze małego zabieram do łóżka bo wiem, co się będzie działo i wolę go mieć blisko żeby co chwila nie wstawać. Wtedy też często go masuję i robię rowerek, żeby się wypierdział.
Taka całkowita pobudka jest o 9. Wtedy się w łóżku bawimy, rozmawiamy, masujemy, młody się śmieje, ubieram go i karmię (około 40 mniut). I albo idzie spać o 10-10.30 i śpi do 12 (o 12 karmienie 40 minut) albo (ostatnio cześciej) marudzi, zasypia na 15 minut, je i tak w kółko.
Kolejne karmienie o 12 (40 minut)
do 14 marudzenie, trochę aktywności, krótkie drzemki, płacz, w międzyczasie spacer
o 14 karmienie (40 minut)
I tutaj najczęściej zasypia na dłużej (tak do 16-16.30)
Potem około 17 jedzenie
i praktycznie już do wieczora się bujamy bez spania, ewentualnie jakieś krótkie drzemki, marudzenie, czasem krótkie karmienia, bo chce i nic innego go nie uspokaja
19 kąpiel
19.30 jedzenie do 20-20.30
Czasem zasypia, a czasem marudzi do 22 i wisi na cycku