• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Karmienie

ja tak miałam tylko na poczatku teraz cycolki przepełnione są tylko w nocy a i tak nie musze miec wtedy wkładek

w nocy musze miec. A w dzień jak karmie to mi cieknie z drugiego.... więc skazana na wkladki jestem... :(
ufff czyli nie ja jedna nie muszę mieć wkładek w dzień bo już się martwiłam że może mam za mało pokarmu :sorry2:

Klusia ja też się przyzwyczaiłam do zapisywania ale to jest dość wygodne bo tak jak piszesz na początku było tego mnóstwo a teraz moje notatki są przejrzyste i widać już jakiś schemat :tak:

MsMickey jednak rytuały są ważne dla dziecka więc brak typowej kąpieli na pewno teraz myli maluszka :tak: a próbowałaś jak ją odkładasz i zaczyna marudzić to ją głaskać i nic nie mówić tylko ciiiiii ciiiiiii bo u nas wtedy zasypia
 
reklama
ja juz od tygodnia bez wkladek, wybieralam sie po te wkladki do sklepu az w koncu nie kupilam i w sumie od tego tygodnia nie przeciekam wogole, jedyne co mnie wkurza to to co Aylin ze jak karmie to mi z drugiego leci, na poczatku najbardziej i zawsze musze miec jakas pieluche chociaz tetrowa bo inaczej zalane, ostatnio na dworze karmilam i musialam z chusteczkami kombinowac bo nie chcialam wszystkiego na wierzch wywalac.
no i czuje ze mam mniej pokarmu bo musze wiecej dokarmiac...albo on wiecej zaczal jesc?osttanio zdarzaja sie coraz wiecej akich dni ze musze dokarmiac po kazdym cycku:/
 
Mi dzis pielegniarka powiedziała ze moj mały ulewa z przejedzenia bo przytył 300g w tydzień, przyszła mnie nauczyć usypiac w łozeczku jego bez noszenia . A on ulewa po każdym jedzeniu POłożyła go zawinietego wrapem i i zaczeła sii ciii a on w ryk i ani zamiru zasnać zaczeła lekko bujać w łóżeczku jego ciałem i poklepywac trwało to dobre 10 minut i ryk i ryk nic niedało w końcu dała smoczka przymknął oczy ale ja wiem że on nie spi i jej mówie ze on tylko oczy przymknął i zaczeła sie spierać ze Mną po czym wypluł smoka i płacz od nowa wsadziła odnowa i gucio to dało. Powiedziała że po którymś razie poskutkuje..... tak a moje dziecko zrobi sie w końcu sine z płaczu...
 
w nocy musze miec. A w dzień jak karmie to mi cieknie z drugiego.... więc skazana na wkladki jestem... :(

U mnie to samo. Więc niby za mało pokarmu, bo mała nie przybierała a jednak przeciekam.
Ale właśnie jest moja chwila prawdy - odciągam, aby spr ile obecnie produkuje...

edek - jest postęp. Zwykle było słabe 100 ml z obu cyców a dzisiaj 120 :tak:
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny karmiące naturalnie, jakbym czytala o swoich problemach :tak:

MsMickey u nas też dni bywają skrajnie różne. Raz jest tak, że zje wieczorem (około 9.30-20) i sam zaśnie w łóżeczku, a czasem wieczory wyglądają tak, że młody wisi na cycku od 19 do 22, a wszelkie próby odłożenia do łóżeczka kończą się protestem.

Piszecie że u was karmienie trwa 15 minut, hmm.. u nas około 40 :sorry: I nie wiem, czy on tyle potrzebuje czy ja robię błąd, że pozwalam mu tyle wisieć.

A skąd wiecie, że dziecko skończyło jedzenie i jest najedzone? Bo u mnie jeszcze ani razu się nie zdarzyło, żeby mały tak książkowo się odessał, zaczął ładnie uśmiechać itp. U nas w ciągu dnia jedzenie zawsze się kończy przysypianiem. Mały najpierw je z 10 minut z otwartymi oczami, potem je zamyka ale nadal je i potrafi tak z 40 minut. W końcu wypuszcza cycka, ale zaraz przy zmianie pozycji budzi się. I wtedy jak zaczyna płakać, to nigdy nie wiem, czy dlatego że się nie najadł, czy jest inny powód. I zaczyna się - karmić znowu czy nie? Dżizes, zwariuję od tego :confused2:


I jeszcze ma prośbę do dziewczyn karmiących piersią - napiszcie jak wygląda wasz rytm dnia, ale tak konkretnie z podaniem godzin jedzenia, aktywności, drzemek, wieczorenj kąpieli, karmienia i zasypiania.
U nas jest mniej więcej tak:
zacznęod jedzenia nocnego, bo to jest jeszcze najbardziej regularne:
około 24-24.30 karmienie (20-30 minut)
2.30-3 karmienie (30 minut), przewijanie bo często o tej godzinie jest kupa
5.30-6 karmienie (15-20 minut)
i tutaj teraz zaczyna się akcja, bo albo jest po tym karmieniu spanie i potem karmienie o 9, albo stękanie, płacz przez sen, niepokój i jedzenie co godzinę (6,7,8, 9) ale krótkie i przez sen, chyba bardziej na uspokojenie. O 6 zawsze małego zabieram do łóżka bo wiem, co się będzie działo i wolę go mieć blisko żeby co chwila nie wstawać. Wtedy też często go masuję i robię rowerek, żeby się wypierdział.

Taka całkowita pobudka jest o 9. Wtedy się w łóżku bawimy, rozmawiamy, masujemy, młody się śmieje, ubieram go i karmię (około 40 mniut). I albo idzie spać o 10-10.30 i śpi do 12 (o 12 karmienie 40 minut) albo (ostatnio cześciej) marudzi, zasypia na 15 minut, je i tak w kółko.
Kolejne karmienie o 12 (40 minut)
do 14 marudzenie, trochę aktywności, krótkie drzemki, płacz, w międzyczasie spacer
o 14 karmienie (40 minut)
I tutaj najczęściej zasypia na dłużej (tak do 16-16.30)
Potem około 17 jedzenie
i praktycznie już do wieczora się bujamy bez spania, ewentualnie jakieś krótkie drzemki, marudzenie, czasem krótkie karmienia, bo chce i nic innego go nie uspokaja
19 kąpiel
19.30 jedzenie do 20-20.30
Czasem zasypia, a czasem marudzi do 22 i wisi na cycku
 
Ostatnia edycja:
Iwon, u nas wygląda to mniej więcej tak:
3-4 pierwsza pobudka od kąpieli-zmiana pieluszki i karmienie (ok.20 min).Sen
5 -karmienie (ok.10 min).Sen
7-zmiana pieluszki, karmienie (ok 15 min). Jakieś 20 min. po karmieniu ubieram go "na dzień" i pielęgnacja buzi. Aktywność.
9- zmiana pieluszki ( przeważnie kupa), karmienie ( ok.15 min.).
10 -Idziemy na zakupki i wtedy w wózku śpi. Wracamy ok 11-12 do domu.
12 -pieluszka, karmienie ( ok.15 min.).Aktywność. Ew. 20 minut drzemki.
14- pieluszka, karmienie ( ok. 10 min). Zabawy,
15-sen
17-17.30 pieluszka, karmienie (ok.15 min.) Drzemka-20 minut.
19 kąpiel.
19.30 karmienie ( 15 min.). Sen
3-4- zmiana pieluszki, karmienie .......
 
Iwon, u nas wygląda to mniej więcej tak:
3-4 pierwsza pobudka od kąpieli-zmiana pieluszki i karmienie (ok.20 min).Sen
5 -karmienie (ok.10 min).Sen
7-zmiana pieluszki, karmienie (ok 15 min). Jakieś 20 min. po karmieniu ubieram go "na dzień" i pielęgnacja buzi. Aktywność.
9- zmiana pieluszki ( przeważnie kupa), karmienie ( ok.15 min.).
10 -Idziemy na zakupki i wtedy w wózku śpi. Wracamy ok 11-12 do domu.
12 -pieluszka, karmienie ( ok.15 min.).Aktywność. Ew. 20 minut drzemki.
14- pieluszka, karmienie ( ok. 10 min). Zabawy,
15-sen
17-17.30 pieluszka, karmienie (ok.15 min.) Drzemka-20 minut.
19 kąpiel.
19.30 karmienie ( 15 min.). Sen
3-4- zmiana pieluszki, karmienie .......


To widzę, że podobnie jak u nas takie dłuższe spanko macie od 15 do 17 :tak: Kąpiel i jedzenie wieczorne też o tej samej porze. Natomiast tej pierwszej pobudki o 3 to Ci mega zazdroszczę! Dajesz jej tylko cycka czy dokarmiasz że tak ładnie śpi?
 
Ostatnia edycja:
monika- rety-jetem pod wrażeniem. I codziennie udaje ci sie zachowac taki cykl? U nas w porownaniu z Toba totalny chaos, tzn. moze nie chaos, ale niestety moje dziecko tak mocno na noc zasypia dopiero 23, 24, a kapiemy sie okolo 21 i nie chce spac.
 
reklama
A skąd wiecie, że dziecko skończyło jedzenie i jest najedzone? Bo u mnie jeszcze ani razu się nie zdarzyło, żeby mały tak książkowo się odessał, zaczął ładnie uśmiechać itp. U nas w ciągu dnia jedzenie zawsze się kończy przysypianiem. Mały najpierw je z 10 minut z otwartymi oczami, potem je zamyka ale nadal je i potrafi tak z 40 minut. W końcu wypuszcza cycka, ale zaraz przy zmianie pozycji budzi się. I wtedy jak zaczyna płakać, to nigdy nie wiem, czy dlatego że się nie najadł, czy jest inny powód. I zaczyna się - karmić znowu czy nie? Dżizes, zwariuję od tego :confused2:

u nas też zazwyczaj ssanie kończy się przysypianiem, wtedy smyram małego, żeby jeszcze possał i tak kilka razy aż zauważę, że po przebudzeniu ssie już bardzo słabo i krótko, wtedy odkładam go do łóżeczka
czasami też odchylam się delikatnie, żeby wysunąć sutka i jak się uda to czekam chwilę, jeśli się nie najadł to zacznie go szukać
rzadziej (najczęściej w nocy ) młody sam wypluwa sutka



a rytmu dnia nie mamy - młody ma kolejny skok rozwojowy i wszystko żyje własnym życiem
wstajemy ostatnio pomiędzy 6 a 8, karmimy a potem gadamy i przytulamy się z godzinkę
potem mały ląduje w bujaczku a ja próbuję zjeść śniadanie
koło 9- 10 dłuższa drzemka
a później to już różnie albo płacz albo aktywność albo spanie - nigdy nic nie wiadomo
zwykle pomiędzy 15 a 17 kolejna długa drzemka
koło 20 kąpiel, cyc i spanie
pierwsze karmienie w nocy po 4 godz, następne tak po około 2-2,5
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry