• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

kiedy i jakie pierwsze objawy??

reklama
no wlasnie sama juz nie wiem Elżbietko...moze sobie tylko wmawiam...???
wydaje mi sie że mam większe piersi i troche inaczej bolą niż zwykle...ale może mi się tylko wydaje??
pobolewa mnie podbrzusze..troche jak na @.. :( ale mam nadzieje że to jadnak nie na @... ;D
mam straszny apetyt! i czuje się senna,ale może to przez ciśnienie...więc widzisz...sama juz nie wiem... :laugh:
a Ty???? ma jakieś objawy???
 
bo ja to w zasadzie bez objawów. tylko zgaga, temp taka sobie średnio 36,8-9, piersi nie bola, siusuac sie nie hce za czesto...
czuje sie normalnie. tylko nadzieja wieksz niz zwykle...
 
no właśnie..to tak jak u mnie..dlatego staram się lekceważyć objawy..po ostatnio to wszystkie wmówiałm sobie, że to na fasolkę, a tak nie było.. :( teraz staram się być ostrożna :)
ale ta nadzieja...i to czekanie.. ::)
Elżbietko- tak bym pragnęła, żebyśmy Wszystkie mogły mieć już fasolki!!
 
reklama
Elżbietka pisze:
ja juz sama nie wiem co myślec...

dziewczyny testujące w najbliższym czasie: macie jakies objawy typowe dla ciązy??
U mnie - sama nie wiem, @ nie widac ale wg owulacji najprawdopodobniej przyjdzie w czwartek, jak nie przyjdzie do weekendu to testuje :) Tylko że objawów żadnych konkretnych nie mam, troche chwilami pobolewa brzuszek, w krzyżu - jak na @ ale słabiej. Poza tym cały czas jestem...delikatnie mówiąc nerwowa :) Mój mąż to jest biedny...Ale te objawy mogą być oczywiście na @ :(  Więc na razie cierpliwie czekam żeby nie przyszła. Poza tym nie mam ani jakoś specjalnie obolałych piersi (to juz po owulacji bardziej mnie bolały) - może tylko odrobinę pełniejsze, głowa mnie dziś bolała ale myślę że to pogoda - tak mam czasami bo mam ciśnienie niskie.
Zawsze byłam bardzo śpiąca - teraz właśnie duzo mniej niż zazwyczaj, być może to zasługa tego że mam dużo pracy i duze tempo...nie mam czasu przysypiać:) Temperaturka mi na razie nie spada - chyba, bo ostatnio termometr zaniemógł - wymienilismy baterie i parę dni nie mierzyłam a mam nadzieję że teraz działa ok, bo parę dni po prawdopodobnej owulacji miałam cały czas 36,2...dopiero wzielam drugi od mamy i sie okazalo...że mój zaniemógł. Śluz biały tez mam - ale mam go zawsze w drugiej fazie. Podobnie - kłopoty z trawieniem i częste siusianie nie są u mnie diagnostyczne:) bo miewam je często...
Także zasypałam as objawami - nie objawami- czegoś, ale czego nie wiem, ale wg nie nic z tego nie wynika...ALE MAM NADZIEJE NA FASOLKE - taką nie za dużą...żeby za mocno potem nie rozpaczać - wiecie jak to jest ale taką troche mam...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry