Elżbietka pisze:
ja juz sama nie wiem co myślec...
dziewczyny testujące w najbliższym czasie: macie jakies objawy typowe dla ciązy??
U mnie - sama nie wiem, @ nie widac ale wg owulacji najprawdopodobniej przyjdzie w czwartek, jak nie przyjdzie do weekendu to testuje

Tylko że objawów żadnych konkretnych nie mam, troche chwilami pobolewa brzuszek, w krzyżu - jak na @ ale słabiej. Poza tym cały czas jestem...delikatnie mówiąc nerwowa

Mój mąż to jest biedny...Ale te objawy mogą być oczywiście na @

Więc na razie cierpliwie czekam żeby nie przyszła. Poza tym nie mam ani jakoś specjalnie obolałych piersi (to juz po owulacji bardziej mnie bolały) - może tylko odrobinę pełniejsze, głowa mnie dziś bolała ale myślę że to pogoda - tak mam czasami bo mam ciśnienie niskie.
Zawsze byłam bardzo śpiąca - teraz właśnie duzo mniej niż zazwyczaj, być może to zasługa tego że mam dużo pracy i duze tempo...nie mam czasu przysypiać

Temperaturka mi na razie nie spada - chyba, bo ostatnio termometr zaniemógł - wymienilismy baterie i parę dni nie mierzyłam a mam nadzieję że teraz działa ok, bo parę dni po prawdopodobnej owulacji miałam cały czas 36,2...dopiero wzielam drugi od mamy i sie okazalo...że mój zaniemógł. Śluz biały tez mam - ale mam go zawsze w drugiej fazie. Podobnie - kłopoty z trawieniem i częste siusianie nie są u mnie diagnostyczne

bo miewam je często...
Także zasypałam as objawami - nie objawami- czegoś, ale czego nie wiem, ale wg nie nic z tego nie wynika...ALE MAM NADZIEJE NA FASOLKE - taką nie za dużą...żeby za mocno potem nie rozpaczać - wiecie jak to jest ale taką troche mam...