Wiecie co ja czasem jak siedze albo leze to czuje cos dziwnego, ale nie wiem co to jest- cos w rodzaju slabiusienkiego ruchu, jakby przelewania sie wbrzuchu. Ewentualnie mozna by to nazwac jakim miniaturowym skurczem, ale takim slabiusienieczkim. Tak jakby mala fala przechodzila w srodku mojego brzucha.. To trwa momencik, czasem jeszcze sie powtorzy i spokoj. To na pewno nie jelita, bo jak czuje jelita to wrazenie jest zupelnie inne. No i nie wiem, czy to mozliwe ze to dzidzia? (ale czy to jeszcze nie za wczesnie - to dopiero koniec 12 tygodnia?) A jesli nie to co innego?