A ja stwierdzilam, ze trzeba walczyc o swoje- i tak moj kregoslup bedzie musial duzo wytrzymac, dlaczego niby mam go nadmiernie nadwyrezac dlugo stojac w kolejkach? I tak np. w Auchan sa kasy (do 10 produktow i kasy hurtowe), w ktorych kobiety w ciazy sa obslugiwane bez kolejki. Tylko w tych kasach to przysluguje. Ostatnio jak robilam zakupy wcale nie czekalam az mnie ktos w takiej kasie przepusci (juz sie nauczylam ze tego nie robia, mimo ze zawsze kurtke rozpinam, zeby bylo widac o co chodzi), tylko po prostu przeszlam obok ludzi do kasjerki, mowiac tylko grzecznie, ale stanowczo "przepraszam" i wylozylam swoje produkty na tasme. Nie wiem czy ludzie zrozumieli dlaczego tak zrobilam, ale nikt nie protestowal. Jezeli nie maja ochoty na przepuszczanie, to moga wybrac kasy, w ktorych kobiety w ciazy nie maja przywilejow.