O jeny, jak ja sie nie moge doczekac, zeby tak wyraznie poczuc!!!! Do tej pory tylko raz cosik wyczulam. Codziennie, zasypiam z dlonmi na brzuszku, moj maz sie wczoraj smial, zebym uwazala, zeby mi Maelnstwo palca nie wybilo

W czasie pracy, co godzinke uciekam do toalety, zeby chociaz przez chwile spokojnie "posluchac"brzuszka i zeby czasem czegos nie przegapic

A na razie pozostaje mi obserwacja bardzo wyraznych ruchow dzieci z przedszkola, plac zabaw mam pod oknem w pracy

Uwielbiam patrzec na te kochane, kolorwe, rozbrykane Dzieciaczki. I marze soebie, ze uz niedlugo bede ze swoim wychodizla na spacerki, a potem do piaskownicy, na hustawke....hmmmm

Cudownie!
Pozdrawiam wszystkie Mamuski, te, ktore juz czuja swoje Pociechy i te, ktore cierpliwie, a czasem mniej

czekaja na swoje kopniaki
