reklama

kiedy ruchy maleństwa?

  • Starter tematu Starter tematu Pauletta
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ha. Brawo. Ja wprawdzie też miałam "kaloryfer" na brzuchu, ale pultania mojego chłopczyka nie dalo się nie poczuć :) Za to podobno będzie mi się z tego powodu łatwiej rodzić :)
 
reklama
Madziu, ja tez bylam zaopatrzona w niezly kaloryferek, wiec mam nadzieje, ze to tez cos pooze ;-)
A z ruchami to jestem w stanie uwierzyc, ze nie czula. tzn., ze nie wpadla na to, ze to to....
Przeciez gdybys miala wielka pewnosc, ze nie mozesz miec dzieciatka, to te odczucia z brzuszka tlumaczylabys czymkolwiek innym i pozniej bys je dostrzegla, bo nie wyczekiwalabys ich z niecierpliwoscia...
 
Hmmm... może.... ale od piątego miesiąca mam w piersiach siarę i setki innych objawów, to pewnie i tak bym się domyśliła :) Ale moment, kiedy poczułam pierwsze ruchy pamiętam dokładnie i nigdy nie zapomnę, takie były charakterystyczne, hehe. To było 25 września. Jakby ktoś tupał nogą w szyjkę macicy. Ale zgadzam się, że to może być przez moje nastawienie i świadomość ciąży.
 
Ja jak poczułam pierwsze ruchy to byłam pewna, że to nie może być to. Myślałam, że za wcześnie itd.. ale już się Janek nie uspokoił od tego czasu, więc teraz wiem, że to był on :) Jakby mnie ktoś wtedy zapytał czy czuję ruchy to bym nie wiedziała co odpowiedzieć ;)
 
Tatuś wczoraj na dobranoc opowiadał Jasiowijak razem będą trenować aikido (i tłumaczył mu różnicę między tym a tajskim boksem) i synek dzisiaj twardo od rana trenuje, a ja już sobie nie mogę miejsca znaleźć, do płaczu mnie dprowadzł wczęniej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry