Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Cos cichutko u nas na forum,na pewno wszystkie mamusie zajete swoimi pociechami , Aniolek cos sie nie odzywa, a ja wciaz czekam .
Dzis znowu jedziemy do szpitala na KTG, zobaczymy co nowego,oby w koncu cos nowego sie wydarzylo
Dzisiaj to juz raczej nic sie nie wydarzy no chyba ze naprawde bedzie cud !
wrocilismy ze szpitala,bez zmian,wszystko po staremu,troche sie denerwuje,nawet moze za bardzo a dzisiaj to naprawde zly dzien byl,musze sobie mowic ze bedzie dobrze! pociesza mnie maz i ze mna wytrzymuje co jest nielada zadaniem...
czekam na wiadomosci od Aniolka,prosilam ja zeby jej maz napisal na BB jak juz bedzie po wszystkim,pewnie czasu nie maja
monikag tak samo czekamy jak Ty,ja mam w poniedzialek powtorke KTG,ale jakos nic sie nie zapowiada zeby jakies skurcze mialy wystapic,zaczynam podejrzewac,ze to urojona ciaza : : ;D ;D
JA tez mam w poniedzialek KTG,pojedziemy po pracy jak maz wroci do domu a we wtorek o 8 mam stawic sie w szpitalu na test oksytocynowy i zobaczymy jaka bedzie reakcja...
wszyscy na okolo mi mowia ze synek ma jeszcze czas, ze dobrze mu w jego pierwszym M1 ale naprawde ciezko mi tak czekac i czekac,juz nawet sobie jakies glupoty do glowy wciskam,az boje sie glosno powiedziec jakie super madre rzeczy wymyslam.Nie spie po nocach a jak juz usne to sny sa okropne dzis w nocy ubieralam sunka na spacer i ubieranie trwalo 4 godziny,a ja ciagle jego ubieralam bo myslalam ze mu zimno,no a w efekcie na spacer nie poszlismy, potrzeba cogodzinnej wizyty w lazience wziela gore!
moja sasiadka tez nic nie czula,zero skurczow,nic , w ogole i poszla na KTG a tam polozna do niej mowi - Pani MArleno,Pani rodzi ! no i tak sasiad sie urodzil,a z tego co opowiadala to najbardziej bolalo ja naciecie i szycie.JA tez jak leze na KTG to mysle ze chcialabym juz tez cos takiego uslyszec ;D ;D ;D
no to Monikag oby do jutra i zobaczymy,ja mam ten test 10 lutego i tez Ci powiem ze glupoty po glowie chodza,ze przenosze,ze wody juz zielone,ze cos moze sie stac,ale te mysli trzeba odgonic, no przeciez w koncu urodzimy,moze tak jak Twoja sasiadka,to jutro zobaczymy
Na pocieszenie dla tych czekających, w zeszłą niedzielę po KTG lekarz powiedział, że jak tak dalej będzie to urodzę w czerwcu, nasz synuś poczekał tylko do końca stycznia i 1 lutego przyszedł na świat, nawet 5 godz przed porodem KTG nie wykazywało, żadnych skurczy świadczących o porodzie. Więc to badanie ma chyba więcej wspólnego z wróżeniem z fusów niż z stanem faktycznym. Pozdrawiam, życząc wiele cierpliwości.
A u nas nic sie nie dzieje... jedziemy do szpitala na KTG ale tak kolo 16 a jutro rano mam o 8 stawic sie w szpitalu, u mnie na 7 dzien po terminie robia test oksytocynowy,tak naprawde w srodku czulam ze ten nasz synek to uparciuszek i ciezko bedzie jego zaprosic do nas a wszyscy juz czekaja i mamusie troche denerwuja pytaniami
Aniolku,jeszcze raz moje gratulacje dla waszej rodzinki!