Mira- specjalista pewnie by się przydał, może na początek pedagog szkolny. Lekcje powinna odrabiać od razu po powrocie ze szkoły, po obiedzie, ja tak robię z Wiki- sprawdzam co zadane, jak jest czytanka to też musi się nauczyć czytać(trzeba czy nie trzeba, bo też kłamała że nie trzeba, potem było że jednak trzeba, a tak to ma się nauczyć i koniec; przecież jej nie zaszkodzi), no i lekcje robi ołówkiem, potem jak zrobi to sprawdzam i jak jest źle lub byle jak to wymazuje i musi jeszcze raz robić. To w kwestii zadania domowego. Niewiem ile w Klaudii szkole zadają, u Wiki mało, więc jak jest mało albo nic to ja jej coś zadaje do ćwiczenia; albo czytać, albo liczyć i tak jak z zadaniem- musi siedzieć póki nie zrobi, a potem dopiero zabawa, słodycze czy bajka. Myślę że warto też nagradzać Klaudię jak przyniesie dobrą ocenę, ale to stosujesz- bo czytałam na macochach, i dobrze- za starania się nagradza, za kłamanie kara typu brak bajki czy co tam na małą działa.