reklama

Kłopociki

Sumko - głowka w góer..wszytko bedzie OK- trzeba w to wierzyc.inaczej przecież byc n ie może :) - Cmoki dla synka!!!

Kasiu co do wymiotów..to i ja męczyłam sie pierwsze 4 miesciace.. teraz jak sie zdenerwuj e..to tez mi sie zdarza:(..bardzo tego nie lubie...no ale kto lubi..?:)
 
reklama
Dziewczyny a ja mam najgłupsze pytanie . Jak wyglądają te upławy, bo lekarz sie mnie zawsze pyta czy są, a ja odpowiadam, że nie bo nie mam pojęcia jak to cholerstwo wygląda. Wydzielinę mam obfitszą, ale zawsze podczas badania lekarz wkłada papierek lakmusowy i mówi że wydzielina ok, a ponieważ ja jestem straszną gapą jeśli chodzi o zdrowie, to boję sie że moge je mieć wcale o tym nie wiedząc. ;D
 
Sumko, wydzielina jest ok, jeśli nie jest żólta, pomarańczowa albo zielona (powinna być biaława lub bezbarwna), jeśli nie powoduje swędzenia i nie ma nieprzyjemnego zapachu. Jeśli ma któryś z tych objawów i jest jej więcej niz zwykle, to można mówić o upławach, czyli objawie chorobowym.

W ciąży generalnie ilość wydzieliny się zwiększa, najczęściej w II trymestrze. I jest to sama natura. Tak jest na przykład u mnie i lekarz powiedział, że wszystko zgodnie z planem i tak właśnie powinno być...
 
U mnie standardowo przeziebienie....kichol czerwony, malutkie załzawione oczka i bolace gardełko a ffeeeee, oj przyczepiła się mnie ta grypa.... i znowu urlopuje. A chcialam tak do końca kwietnia popracować- nawet teściowa uszyła mi wiosenną elegancką sukienkę, taką do pracy, a tu wciąż zima....
 
A ja mam "doła", nie spałam cała noc bo bałam się że przygniotę dziecko, zasnęłam o 6.30, jestem wściekła :(

Jak śpię na boku i tak sobie twardo przysnę to budzę się prawie ze na brzuchu i panikuję , nie wiem jak sobie z tym poradzić ,czy poduszka pod nogą czy nie, ja tak samo śpię-czuwam. Chyba oszaleję jesli kolejna noc będzie podobna :((
 
Dziewczyny, ja to się chyba muszę otoczyć jak nowordek. Z każdej strony zabezpieczenie albo podpiąć się pod 'nianie' zeby mi piszczało jak się bede przewracać nie tam gdzie trzeba :)
 
reklama
Asiu - może spróbuj czegoś bardziej ekstremalnego :)

Ja czytałam raz o takiej babce, która żeby sie nie przewracać w ciąży na plecy naszyła sobie na plecach piżamki dodatkowa kieszonkę, w której zaszyła jabłko. Tą metodą, jak tylko obracała się na plecy, to jabłko ją gniotło, więc odwracała się spowrotem.

Może ty powinnas sobie dwa jabłka na przykład na piersiach w piżamce zaszyć? :):)

Wiem, że brzmi to hard-core'owo, ale może w prostocie siła?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry